Lekarze uratowali niemowlaka sklejając mózg klejem
Ashlyn Julian's urodziła się, jako zdrowy noworodek. Jednak rodzice zaobserwowali, że dziecko w ciągu kilku dni ze stale zmęczonego i śpiącego niemowlaka zmieniło się płaczącego maluszka. Gdy rozdrażnieniu zaczęły towarzyszyć wymioty rodzice zawieźli dziecko do szpitala. Badanie wykazało, że w głowie dziewczynki coś jest, jednak całkowicie zdiagnozowano dziecko po przewiezieniu do szpitala uniwersyteckiego. Gdzie lekarze wykryli u dziewczynki tętniaka wielkości migdała.
Gdy u dziecka nastąpiły dwa krwotoki w mózgu zagrażające życiu noworodka, lekarze zdecydowali się na nowatorskie posunięcie - zatamowanie krwotoku za pomocą kleju podobnego do tego, który można kupić w sklepach.
Przez cewnik wprowadzono klej, który zatamował krwawienie mózgu. Był to pierwszy taki zabieg na tak małym dziecku.
Lekarze twierdzą, że Ashlyn szybko wraca do zdrowia.
jc, nydailynews.com