MON nie chce płacić "w ciemno" rodzinom smoleńskim

Dodano:
Prezydencki Tu-154M rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku (fot. Bartosz Staszewski, PRSTeam, www.prsteam.net)
Ministerstwo Obrony Narodowej nie zdecyduje się na ugodę z 80 przedstawicielami rodzin smoleńskich, którzy domagają się od MON kwot od 200 tysięcy do 1,5 mln złotych w związku z "pogorszeniem warunków życia" spowodowanym śmiercią bliskich w Smoleńsku oraz faktem, że prezydencki Tu-154M nie był ubezpieczony - informuje RMF FM.
MON miałby wypłacić odszkodowania rodzinom, ponieważ to resort sprawował nadzór nad 36. Specjalnym Pułkiem Lotnictwa Transportowego obsługującym loty VIP-ów, a więc to MON powinien był zadbać o ubezpieczenie samolotu i pasażerów. MON nie zgadza się jednak na to, by "w ciemno" wypłacać pieniądze wszystkim, którzy się po nie zgłosili - resort przekonuje, że każdą sprawę powinien indywidualnie ocenić sąd, który miałby sprawdzić m.in. stan majątkowy występujących o odszkodowania.

- Są różne sytuacje, różne podstawy roszczeń. Tam są różne żądania: odszkodowań, dalszych zadośćuczynień, rent. To są zupełnie różne podstawy, gdzie zasadność tych roszczeń ocenia się na zupełnie różnych podstawach, na zupełnie różnych przesłankach - wyjaśnia Piotr Rodkiewicz z Prokuratorii Generalnej reprezentującej MON w tej sprawie. Rodkiewicz wskazuje również na fakt, że po odszkodowania zgłaszają się dalsi krewni ofiar - a więc, zdaniem przedstawiciela Prokuratorii Generalnej, to sąd musi ocenić czy katastrofa smoleńska wywarła wpływ na poziom ich życia.

RMF FM, arb
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...