1000 osób mogło zginąć - samoloty leciały wprost na siebie

Dodano:
Jumbo Jety minęły się w powietrzu o włos (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
O ok. 30 metrów w pionie były oddalone od siebie dwa Jumbo Jety, które leciały nad Szkocją 23 czerwca. Tragedia była blisko, ponieważ piloci nie zastosowali się do poleceń kontrolerów lotu - i zamiast oddalić się od siebie, jeszcze bardziej zmniejszyli odległość między maszynami.
Jumbo Jety znalazły się na kursie kolizyjnym w okolicach Glasgow, na wysokości ok. 10 tys. metrów. Kontrolerzy lotu ze Szkocji natychmiast polecili pilotom zmianę kierunku lotu - jeden z nich miał skręcić w prawo, a drugi w lewo. Według raportu opisującego cały incydent prawdopodobnie któryś z pilotów źle zrozumiał polecenie - i w efekcie oba samoloty jeszcze bardziej się do siebie zbliżyły. Piloci zignorowali również wezwanie do tego, by któryś z nich obniżył wysokość lotu.

Dopiero, gdy samoloty znalazły się w odległości ok. 5,5 km od siebie w poziomie i 30 metrów w pionie piloci, którzy zauważyli, że katastrofa jest blisko, wykonali manewry, dzięki którym udało się uniknąć zderzenia. Gdyby samoloty wpadły na siebie byłaby to najprawdopodobniej najbardziej tragiczna katastrofa lotnicza w historii - na pokładzie obu Jumbo Jetów znajdowało się w sumie ok. 1000 osób.

arb, independent.co.uk, tvn24.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...