Tajemnicze spotkanie prezydenta z Putinem
Dodano:
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz spotkał się w Soczi z prezydentem Rosji Władimirem Putinem - podaje Polskie Radio.
Janukowycz spotkał się z Putinem w Soczi, gdzie zatrzymał się w drodze z Chin do Ukrainy. "Szefowie państw omówili kwestie współpracy handlowo-gospodarczej w różnorodnych dziedzinach i przygotowania do przyszłej umowy o partnerstwie strategicznym" - cytuje oficjalny komunikat służby prasowej prezydenta Janukowycza Polskie Radio. Nie wiadomo, jak długo trwało spotkanie prezydentów Ukrainy i Federacji Rosyjskiej, ani czego konkretnie dotyczyło.
Prezydent Ukrainy wraca do Kijowa z czterodniowej wizyty w Chinach. Wcześniej oświadczył, że rezygnuje z planowanej na przyszły tydzień wizyty na Malcie, gdyż chce się "skoncentrować na sytuacji w kraju".
Na Ukrainie protesty zwolenników integracji z Unią Europejską trwają od nocy z 21 na 22 listopada, po tym jak rząd Ukrainy zdecydował o wstrzymaniu prac przygotowujących podpisanie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z unią Europejską. Pierwsze demonstracje miały miejsce na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Wyjaśniając swoją decyzję, prezydent Janukowycz podkreślił, że nigdy nie zrobi niczego przeciwko własnemu narodowi.
Jak powiedział w rozmowie z Angelą Merkel, decyzja była podyktowana presją Rosji oraz faktem, że "został z nią sam na sam” . Odnosząc się do wstrzymania stowarzyszenia UE z Ukrainą premier podkreślił, ze „odpowiedzią na taką sytuację musi być dialog, trzeba być cierpliwym”.
sjk, Polskie Radio, BBC, Kyiv Post, ml
Prezydent Ukrainy wraca do Kijowa z czterodniowej wizyty w Chinach. Wcześniej oświadczył, że rezygnuje z planowanej na przyszły tydzień wizyty na Malcie, gdyż chce się "skoncentrować na sytuacji w kraju".
Na Ukrainie protesty zwolenników integracji z Unią Europejską trwają od nocy z 21 na 22 listopada, po tym jak rząd Ukrainy zdecydował o wstrzymaniu prac przygotowujących podpisanie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z unią Europejską. Pierwsze demonstracje miały miejsce na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Wyjaśniając swoją decyzję, prezydent Janukowycz podkreślił, że nigdy nie zrobi niczego przeciwko własnemu narodowi.
Jak powiedział w rozmowie z Angelą Merkel, decyzja była podyktowana presją Rosji oraz faktem, że "został z nią sam na sam” . Odnosząc się do wstrzymania stowarzyszenia UE z Ukrainą premier podkreślił, ze „odpowiedzią na taką sytuację musi być dialog, trzeba być cierpliwym”.
sjk, Polskie Radio, BBC, Kyiv Post, ml