Justin Bieber nie kończy kariery? "Chodziło mu o..."

Dodano:
Justin Bieber na premierze filmu “Believe“, fot. Gimini / ABACAUSA / Newspix.pl Źródło: Newspix.pl
Justin Bieber powiadomił swoich fanów w święta na Twitterze, że przechodzi na emeryturę. Jak podaje "US Magazine", tweet Kanadyjczyka mógł być... żartem.
"Moi ukochani belieberzy, oficjalnie przechodzę na emeryturę" - napisał 25 grudnia kanadyjski piosenkarz na portalu Twitter.com. Już wcześniej - na antenie radia Power106, Bieber zapowiadał, że może skończyć z muzyką. Jego menadżer Scooter Braun uspokajał wówczas fanów, że za sformułowaniem "koniec kariery" tak naprawdę kryje się dłuższa przerwa. - Radziłem mu, by wziął rok przerwy. Pracuje przecież od dwunastego roku życia - mówił Braun w wywiadzie dla Ryana Seacresta z KISS FM.

Gdy Bieber spełnił swoje zapowiedzi i oznajmił w Boże Narodzenie w sieci przejście na emeryturę, źródła amerykańskiego portalu o celebrytach "HollywoodLife" zdradziły, że tweet Biebera to tylko część show. Przypomnijmy, następnego dnia odbyła się premiera filmu "Believe" poświęconego młodemu gwiazdorowi.

I choć sam Bieber nie zdementował do tej pory pogłosek o swoim rzekomym zakończeniu kariery, kolejne "źródło zbliżone do gwiazdy" zdradziło "US Weekly", że tweet Biebera miał być tylko żartem. - Justin sprawdzał naiwność ludzi, którzy wierzą w informacje, nie sprawdzając ich. Chciał też zobaczyć, jak szybko rozchodzą się takie informacje - twierdzi anonimowe źródło. Tweet Biebera miał być też chwytem reklamowym przed premierą poświęconego mu filmu.

Film "Justin Bieber's Believe", składający się z fragmentów koncertów, prób, zapisów rozmów z dziennikarzami, z mamą i jego osobistych wyznań m.in o miłości, najprawdopodobniej w polskich kinach pojawi się w drugi dzień świąt, 26 grudnia. Ostatnia pozycja w dyskografii 19-latka to "Believe Acoustic" sprzed roku (styczeń 2013 r.), zaś ostatnim albumem w  studyjnym dorobku idola nastolatek jest "Believe" z czerwca 2012 roku. Od 23 grudnia w wersji elektronicznej dostępny będzie album "Journals".

Justin Bieber do tej pory nie skomentował lub nie zdementował swojego oświadczenia o zakończeniu muzycznej kariery. Wśród internautów pojawiają się głosy, że muzyk nie żartował, a za komentującymi jego tweet "źródłami" stoją ludzie, którzy chcą namówić gwiazdora do odwołania swojego oświadczenia.

sjk, hollywoodlife.com, megafon.pl, Twitter.com, "US Weekly", "US Magazine"
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...