Nowa terenówka za 100 tys? Komendant tłumaczy się przed radnymi

Dodano:
Nowa terenówka za 100 tys? Komendant tłumaczy się przed radnymi (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Co jest potrzebne strażakom do zabezpieczenia rozbitego termometru rtęciowego? W Koninie do takiego zdarzenia strażacy wysyłają luksusową terenową toyotę, zakupioną jako wóz bojowy. Tak komendant miejscowej straży tłumaczył się przed radnymi z zakupu nowego auta za ponad 100 tysięcy złotych. Auto częściej niż do akcji służyło komendantowi do podróży - podaje TVN24.
Terenowy samochód został kupiony pod koniec grudnia 2013 roku dzięki dofinansowaniu Rady Powiatu i ze środków wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Mieszkańcy i samorządowcy z Konina zarzucają komendantowi, że luksusowy samochód terenowy to tak naprawdę jego służbowa limuzyna - podaje "Blisko ludzi" TTV.

Samochód nie miał oznakowań i wyglądał jak cywilny. Trzy miesiące temu strażacy udowadniali, że to nie jest problem, bo oznaczenia w każdej chwili można dokleić. - W tych czasach mamy takie zasady. Przyklejamy i w każdej chwili można oznaczenie zdjąć, żeby nie niszczyć karoserii - powiedział Sebastian Andrzejewski, st. oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Koninie.

Jednak jak dowiedzieli się dziennikarzy  TVN24 samochód jest do wyłącznej dyspozycji komendanta. -  Jak wyjeżdża gdzieś poza teren komendy, najczęściej bierze ten samochód - powiedział anonimowy informator. Zdjęcia z ukrytej kamery potwierdzają te słowa. 
- Tak naprawdę mało było zdarzeń, w których uczestniczył ten samochód, w związku z czym był wykorzystywany do celów administracyjno-szkoleniowych - tłumaczył się komendant Błażej Rakowski przed Radą Powiatu Konińskiego. - Do rozbitego termometru rtęciowego - to również funkcje tego samochodu, przewidujące uczestnictwo w akcjach w mniejszych zakładach, laboratoriach szkolnych i szpitalach - dodał.
Starosta i radni przyjęli tłumaczenia. - Złożone wyjaśnienia przez komendanta, zarówno przeze mnie jak i Radę Powiatu zostały przyjęte - powiedziała Maria Waszak, starosta koniński. Jednocześnie jednak zapowiedziała kontrolę.
TTV, TVN24, tk
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...