Pijany usiłował odjechać samochodem
Dodano:
Do niecodziennego zdarzenia doszło w sobotę 21 czerwca 2014 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Pijany mężczyzna usiłował odjechać samochodem, jednak sytuację zauważył policjant po służbie, który interweniował, powstrzymując mężczyznę przez odjechaniem – sprawę opisuje TVN 24.
Oficer prasowy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim Katarzyna Dudkiewicz-Pawlikowska wyjaśniła przyczyny zdarzenia z soboty 21 czerwca. – Do jednego z zaparkowanych pojazdów podszedł chwiejnym krokiem mężczyzna. Usiadł na fotelu kierowcy i po uruchomieniu silnika próbował odjechać. Całą sytuację zauważył policjant po służbie, który postanowił udaremnić mu dalszą jazdę. Wyjął ze stacyjki kluczyki i obezwładnił szarpiącego się kierowcę do czasu przyjazdu patrolu. Kierowca odmówił badania alkomatem. Została pobrana od niego krew na obecność alkoholu - powiedziała rzecznik.
W samochodzie znajdowało się również 7-letnie dziecko i jego 33-letnia matka. Podczas całego zdarzenia obydwoje uciekli. Policjanci po ustaleniu danych personalnych pasażerki dotarli do jej miejsca zmieszania. Okazało się, że miała w organizmie 1,5 promila alkoholu. Dzieckiem do czasu wytrzeźwienia matki zajął się dziadek. Sprawą zajmuje się tomaszowska policja.
TVN 24; jł
W samochodzie znajdowało się również 7-letnie dziecko i jego 33-letnia matka. Podczas całego zdarzenia obydwoje uciekli. Policjanci po ustaleniu danych personalnych pasażerki dotarli do jej miejsca zmieszania. Okazało się, że miała w organizmie 1,5 promila alkoholu. Dzieckiem do czasu wytrzeźwienia matki zajął się dziadek. Sprawą zajmuje się tomaszowska policja.
TVN 24; jł