Rosja boi się serialu? Odrzuciła prośbę o możliwość nakręcenia kilku scen w sali RB ONZ

Dodano:
Sala posiedzeń Rady Bezpieczeństwa ONZ (fot.Marcin Lis/Wprost)
Moskwa odrzuciła prośbę producentów serialu "House of Cards” o możliwość nakręcenie kilku scen w sali Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Producenci wyrazili chęć nakręcenia kilku scen do trzeciego sezonu serialu. Miały się one rozgrywać na fikcyjnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ z udziałem prezydenta USA Franka Underwooda. Prośbę poparł sekretarz generalny ONZ, argumentując, że serial jest niezwykle popularny w wielu krajach i może przynieść dobrą reklamę dla organizacji.

Mimo, iż sceny miałyby być kręcone w nocy, poza godzinami pracy siedziby ONZ w Nowym Jorku, Moskwa wystąpiła przeciwko prośbie. Jak informuje "Foreign Policy” według Rosjan, sala Rady Bezpieczeństwa musi być w każdej chwili przygotowana do pracy w razie wybuchu potencjalnego kryzysu międzynarodowego.

Weto Rosji oznacza, iż producenci nie będą mogli nakręcić scen w sali Rady Bezpieczeństwa. Wynika to z tego, iż nawet nieformalne decyzje wymagają w organizacji zgody przynajmniej pięciu stałych członków.

W latach 50 Rada Bezpieczeństwa odrzuciła prośbę Alfreda Hitchcocka o nakręcenie słynnej sceny morderstwa w thrillerze "Północ, północny zachód”. Jak informują historycy ONZ organizacja do dziś żałuje owej decyzji.

Salę Rady Bezpieczeństwa w ostatnich latach wykorzystano m.in. do sesji zdjęciowej ambasador USA Susan Rice dla "Voguea” oraz kilku scen do komedii francuskiej Bertarda Taverniera.

rp.pl

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...