Zbudowali prowizoryczny most. Urzędnicy: To niebezpieczne i nielegalne

Dodano:
Po zeszłotygodniowych nawałnicach mieszkańcy Kasinki Małej zostali odcięci od świata i na własną rękę zbudowali z rur i żwiru tymczasowy most, dzięki któremu mogą przedostać się na drugi brzeg wsi. Według Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie podjęte przedsięwzięcie jest bardzo niebezpieczne. Urzędnicy chcą tą nielegalną działalność zgłosić do nadzoru budowlanego – podaje TVN24.
W Kasinie Małej po zeszłotygodniowej burzy został zniszczony most, a kilkanaście domów zostało odciętych od reszty miejscowości. Mieszkańcy z pomocą właściciela pobliskiego tartaku zbudowali prowizoryczny most. W rzece umieścili rury, które pokryli ziemią i kamieniami. Dzięki temu mieszkańcy mogą przechodzić na drugi brzeg wsi. Urzędnicy z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie uznali most „samoróbkę” za przedsięwzięcie niebezpieczne i nielegalne.

- To jest grobla usypana z kamieni, która stanowi niebezpieczeństwo. Przy większej nawałnicy, zatka ona przepływ. Woda przeleje się przez nią wierzchem a następnie rozniesie materiał wzdłuż koryta – wyjaśnia. Dodał, że mieszkańcy mogą dostać się do swoich domów przez dwa inne mosty tylko trzeba nadłożyć dwa kilometry. W tej sytuacji chodzi o bezpieczeństwo, a nie o wygodę. 

Prawdopodobnie w Kasince Małej powstanie most wojskowy, jednak najpierw Regionalny Zarząd Gospodarki musi ustalić, dlaczego poprzedni został zniszczony. Urzędnicy przypuszczają, że most uległ zniszczeniu, ponieważ właściciel tartaku składował drewno przy brzegu. 

RZGW oświadczył, że  z tą sprawą zwrócą  do nadzoru budowlanego.

 AT, TVN24
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...