Premier, czyli syn prezydenta

Dodano:
Parlament Azerbejdżanu mianował Ilhama Alijewa, syna przebywającego w szpitalu w Turcji prezydenta Hejdara Alijewa, nowym premierem kraju.
Za prezydenckim wnioskiem o powierzeniu Ilhamowi urzędu premiera głosowało 101 ze 102 obecnych na sali deputowanych. Parlament Azerbejdżanu liczy 125 deputowanych. Opozycja zapowiedziała wcześniej, że zbojkotuje wniosek prezydencki w sprawie Ilhama.

Informując o mianowaniu Ilhama Alijewa na stanowisko szefa rządu, nie wspomniano o odejściu - w jakiejkolwiek formie -  dotychczasowego premiera Artura Taira ogły Rasi-Zade.

Zgodnie z poprawką do konstytucji, przyjętą w zeszłym roku przez parlament Azerbejdżanu, jeśli prezydent okaże się niezdolny do  sprawowania władzy, jego uprawnienia przejmuje urzędujący szef rządu.

Wybory prezydenckie w Azerbejdżanie mają odbyć się 15 października.

Nominacja Ilhama komentowana jest jako próba zatwierdzenia ciągłości dynastii Alijewów. 80-letni obecnie Hejdar Alijew sprawuje urząd prezydenta w Azerbejdżanie od roku 1993. Choć opozycja krytykuje jego despotyczne metody rządów i oskarża go o  fałszowanie wyborów, nadal jest w swym kraju popularny. Od  miesiąca przebywa jednak na leczeniu w Turcji.

Stan zdrowia Alijewa był w ostatnich dniach tematem sprzecznych doniesień. W czwartek lekarz ze szpitala, gdzie przebywa prezydent Azerbejdżanu, twierdził, że Alijew jest tak słaby, iż nie może ryzykować podróży lotniczej do Baku. Jego 41-letni syn Ilham oświadczył natomiast w niedzielę, że ojciec czuje się dobrze i  weźmie udział w zbliżających się wyborach prezydenckich. Kandydatem jest także sam Ilham.

sg, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...