15-latek bez paszportu poleciał do Syrii. Matka pozywa rząd

Dodano:
USA, od 6 lutego, nie ma już swojej ambasady w Syrii (fot. EPA/JAMAL NASRALLAH/PAP)
Mający rok temu 15 lat, chłopak dostał się na pokład samolotu pasażerskiego lecącego do Turcji z Paryża. Stamtąd nastolatek trafił do Syrii i został włączony w szeregi Państwa Islamskiego. Teraz matka dziecka pozywa rząd Francji za to, że nic nie zrobił, by powstrzymać chłopca przed wyjazdem.
Główne argumenty adwokata matki to fakt, iż nikt nie zatrzymał nieletniego, któremu - bez opiekuna i paszportu! - udało się opuścić Francję i polecieć do państwa graniczącego z Syrią, gdzie od lat trwa wojna domowa, która od tego roku przerodziła się w walkę z islamistami z Państwa Islamskiego.

Według francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, pod sztandarem Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku walczy około tysiąc Francuzów. W sumie, jak podał w piątek unijny koordynator ds. walki z terroryzmem Gilles de Kerchove, do bojowników dołączyło ok. 3 tys. Europejczyków.

Unijny koordynator ds. walki z terroryzmem zaapelował do Parlamentu Europejskiego o odblokowanie prac nad stworzeniem wspólnego systemu przekazywania władzom danych pasażerów przylatujących i wylatujących z Unii, czyli tzw. PNR - Passenger Name Record. Prócz podstawowych danych osobowych, przekazywane informacje mają dotyczyć m.in. spożywanego na pokładzie posiłku (który może wynikać z religijnych nakazów) czy stanu zdrowia. Projekt w sprawie PNR odrzucono w 2013 r. niewielką liczbą głosów, gdyż europosłowie uznali, że taka ustawa może naruszać podstawowe prawa obywateli.

TVP Info
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...