Piłkarz przyznał się, że ma dwie żony

Dodano:
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi P. w sprawie bigamii. Jednocześnie do sądu trafił wniosek prokuratury o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy.
Było to spowodowane postawą oskarżonego, który przyznał się do  winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując jako karę 10 tys. zł grzywny. Sprawa podlega rozpoznaniu przed sądem w postępowaniu uproszczonym.

Zarzut dotyczy faktu, że Mariusz P. zawarł w grudniu 1999 roku w  Krakowie związek małżeński, podczas gdy formalnie nierozwiązany był jego poprzedni związek, zawarty dwa lata wcześniej w Brazylii, kiedy grał w brazylijskim klubie Atletico Paranense.

Krakowska prokuratura o sprawie dowiedziała się z materiałów nadesłanych z polskiego konsulatu w Brazylii. Pierwsza żona piłkarza, b. miss Brazylii, po uzyskaniu wiadomości o kolejnym ślubie Mariusza P. prosiła o sprawdzenie, czy taka sytuacja jest możliwa.

Postępowanie, ze względu na konieczność uzyskania w Brazylii pomocy prawnej, trwało dwa lata. Po otrzymaniu z Brazylii dokumentów i zeznań pierwszej małżonki, prokurator postawił zarzuty.

Mariusz P. przyznał się do winy i wyjaśnił, że kilka miesięcy przed zawarciem drugiego związku małżeńskiego otrzymał z Brazylii dokumenty, które potraktował jako rozwodowe, ponieważ zasugerował się twierdzeniami pierwszej żony, że teraz będzie już wolny. Tymczasem było to jedynie orzeczenie separacji, która dopiero po  upływie dwóch lat może zakończyć się rozwodem.

Piłkarz zobowiązał się uczynić zadość formalnościom i  przeprowadzić postępowanie rozwodowe do końca. Prokuratura poparła jego wniosek o dobrowolne poddanie się karze, ponieważ uznała, że  cele kary zostaną osiągnięte bez przeprowadzania rozprawy.

rp, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...