Fundusz blokowany
Pielęgniarki i związkowcy zakładów opieki zdrowotnej Lubelszczyzny zawiesili płócienny transparent z napisem "Protest" przed wejściem na schody w siedzibie Funduszu. Usiedli pod nim i nikogo nie wpuszczają na piętro. W holu Funduszu siedzi około 40 osób. Jednocześnie rozpoczęły się rozmowy przedstawicieli protestujących z dyrektorem lubelskiego oddziału NFZ Adamem Borowiczem i władzami samorządowymi województwa na temat budżetu służby zdrowia na rok 2004 r. w regionie.
Protestujący czują się lekceważeni przez Fundusz. "Od czwartku domagamy się odpowiedzi na pytanie, według jakich kryteriów dzielone są pieniądze na regiony i dlaczego te pieniądze są dla Lubelszczyzny mniejsze. Plan finansowy został wczoraj zatwierdzony, a my nadal nie mamy odpowiedzi na nasze pytania, dlatego zaostrzyliśmy protest" - powiedziała przedstawicielka zarządu Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Lubelskiego Maria Jabłońska.
Oczekujemy równego traktowania z innymi województwami, "które dostają więcej pieniędzy na jednego pacjenta" - dodała wiceprzewodnicząca Związku Lidia Twardowska.
em, pap