Raport "Wprost": Logika rządzących. Najpierw budżet, potem pacjent

Dodano:
(fot. Tomasz Kamiński/Agencja Gazeta, Zdjęcie ilustracyjne z tygodnika WPROST)
W kwestii polityki lekowej rząd zachowuje się, jakby miał jednego pacjenta – chory budżet, który trzeba leczyć kosztem pacjentów. Tyle, że ani oszczędności nie są wielkie, ani budżet nie zdrowieje.

Sytuację najlepiej pokazuje obrazek sprzed kilku miesięcy. Podczas debaty dotyczącej diabetologii i realnego dostępu do innowacyjnych leków uczestnicy usłyszeli od przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia, że leki stare (w tym przypadku z połowy minionego wieku) są wystarczająco skuteczne. Obecny na sali pacjent zapytał: – To dlaczego urzędnicy państwowi jeżdżą samochodami znacznie nowszymi niż te z lat 50. XX w.? – Jako farmakolog kliniczny jednego z warszawskich szpitali niejednokrotnie zadaję sobie pytanie o celowość uporczywej refundacji leków, których jedyną zaletą jest poważny wiek i niska cena – zauważa dr Leszek Borkowski, ekspert z zakresu leków i ich działań niepożądanych, pracujący przez wiele lat dla sejmowej Komisji Zdrowia i Europejskiej Agencji Leków (EMA), farmakolog z 40-letnią praktyką.

POLSKI DYLEMAT: LECZYĆ CZY LICZYĆ

Medycyna robi gigantyczne postępy. Pojawiają się nowoczesne leki, które albo powodują całkowite wyleczenie, ratują życie, albo też znacząco poprawiają jego jakość. To nie do przecenienia nie tylko w wymiarze ludzkim, lecz także ekonomicznym. Pacjent dobrze leczony może normalnie funkcjonować, sam zadbać o siebie, a tym samym nie obciążać państwa kosztami pomocy społecznej. Przeciwnie – będzie pracować i płacić podatki. Brzmi jak oczywistość, ale rządzący mają swoją logikę – oszczędności tu i teraz. Najpierw budżet, później pacjent.

W rezultacie na rynku brakuje nowoczesnych, skutecznych leków, refundowanych nie tylko w bogatych krajach Zachodu, lecz także w Czechach, na Słowacji, Litwie czy w Rumunii. Rzecz w tym, że oszczędności są pozorne. Pieniądze są nieracjonalnie wydawane – ratuje się życie pacjenta, stosując na początku kosztowne procedury, a potem pozostawia się go bez podstawowych dla tego etapu choroby leków i opieki medycznej. Bilans jest korzystny dla budżetu, ale nie dla pacjenta. Resort zdrowia przekonuje, że leki o ugruntowanej pozycji stanowią podstawę w terapii wielu schorzeń. „I ich obecność jest w nich niezbędna. Z kolei część leków uważanych za innowacyjne nie stanowi wartościowej opcji terapeutycznej w stosunku do leków objętych finansowaniem. Często jedynym wyróżnikiem tych uważanych za «innowacyjne» jest ich cena, która często również nie koresponduje z faktyczną wartością kliniczną leku” – czytamy w przesłanym nam oświadczeniu ministerstwa.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" (26/2015),
który jest dostępny w formie e-wydania na www.ewydanie.wprost.pl, a także w wersji papierowej w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju. Kolejne publikacje artykułów Raportu "Wprost" o lekach pojawią się także na Wprost.pl


"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.
Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore GooglePlay

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...