Piekło Iraku
Dodano:
Każdy żołnierz wyjeżdżający do Iraku wie, że może stamtąd nie wrócić. Major Hieronim Kupczyk też musiał się z tym liczyć. Dlaczego, i w imię czego, zginął?
Każdy kto choć raz widział masowy grób, jakich są w Iraku setki, nie ma wątpliwości, że decyzja o wysłaniu tam polskich żołnierzy była słuszna. Broń masowego rażenia bądź jej brak, związki z Al-Kaidą bądź ich brak stają się nieistotne, kiedy patrzy się na dziecięce zabawki wśród kości z ludzkich szkieletów. Koszmaru, jakim było państwo Saddama Husajna już nie ma. Jest nowy koszmar. Sprawy nie potoczą się tak, jak w Polsce po upadku PRL, bo u nas nie było waśni etnicznych, żądnych zemsty i władzy pogrobowców reżimu, nie było też terrorystów, których motorem działania jest jedynie nienawiść.
Większość Irakijczyków jest nam wdzięczna za pomoc jakiej im udzieliliśmy odsuwając od władzy Saddama. Międzynarodowa administracja zlekceważyła jednak skomplikowane uwarunkowania kulturowe. Przeciętny Irakijczyk nie ma pojęcia o demokracji, a ponad wszystko ceni bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo, którego z powodu zwolenników Sadama i terrorystów nie ma.
Agata Jabłońska