Brudziński: Widzieliśmy okrawaconych panów i smutną premier
Dodano:
- Wczoraj widzowie zobaczyli spokojną, wiarygodną, panującą nad emocjami, wyważoną panią Szydło. Z drugiej strony - rozedrgana, histeryczna Ewa Kopacz - mówił w TVN24 Joachim Brudziński.
- Chciałbym podziękować współpracownikom pani premier. Panu Kierwińskiemu, Nitrasowi, ale przede wszystkim - panu Michałowi Kamińskiemu. I samej premier. Bo tak położyć debatę, wejść na debatę jako liderka i faworytka, wyposażona w wiedzę, w zaplecze(…) No, jak wyglądało to zaplecze, wszyscy widzieliśmy wczoraj - zarówno na wejściu, jak i przede wszystkim wyjściu PEK z budynku TVP. Widzieliśmy smutnych, okrawaconych panów i smutną, rozedrganą premier - stwierdził polityk PiS odnosząc się do wczorajszej debaty.
TVN24
"Im bardziej Kopacz straszy, tym bardziej..."
Joachim Brudziński podziękował kilku kolegom z partii, m.in. Krzysztofowi Łapińskiemu i Pawłowi Szefernakerowi. - A Marcin Mastalerek wykonuje kawał dobrej roboty (…) Chciałbym podziękować także pani premier Kopacz, bo im więcej straszy, tym bardziej rosną słupki poparcia dla PiS - dodał."Teresa pokazała, że dała radę"
Polityk PiS odniósł się także do wczorajszej sytuacji pod siedzibą partii na Nowogrodzkiej po debacie. - Wyobraża pan sobie, że w demokratycznym państwie, we Francji, Niemczech, USA, policja zatrzymuje autobus głównej konkurentki urzędującej premier i dokonuje przeglądu pod pretekstem jakiegoś zagrożenia? Taką pokazówkę wykonała wczoraj policja. Teresa (Piotrowska – red.) pokazała, że dała radę - mówił.TVN24