Szwajcarzy i Niemcy odbierają uchodźcom pieniądze. "Muszą się podporządkować"

Dodano:
(fot. rgribote/fotolia.pl)
Szwajcarzy i Niemcy odbierają uchodźcom większe sumy pieniędzy oraz wartościowe przedmioty na poczet zasiłków, jakie otrzymują oni od państwa - informuje portal Deutsche Welle.
Ministerstwo ds. pracy i spraw socjalnych utrzymuje, że kwestia odbierania uchodźcom pieniędzy i wartościowych przedmiotów znajduje uzasadnienie w niemieckim prawie azylowym. „Kiedy uchodźca otrzymuje świadczenia z niemieckiego systemu zabezpieczeń społecznych musi podporządkować się obowiązującym powszechnie zasadom przyznawania zasiłków” - mówi rzecznik resortu.

Świadczenia dla uchodźców są w świetle prawa traktowane tak samo jak świadczenia z tytułu pomocy społecznej dla obywateli Niemiec oraz osób ze stałym pobytem. Nim dana osoba otrzyma zasiłek, musi wykorzystać najpierw własne zasoby majątkowe.

Uchodźcy, którzy docierają do Niemiec, w świetle prawa zatrzymać mogą sumę w wysokości kilkuset euro i niewielką sumę na drobne wydatki. Bawaria np. pozwala uchodźcom zatrzymać maksymalnie sumę 750 euro na osobę. Pozostałe pieniądze muszą zostać oddane. Badenia-Wirtembergia i Hesja pozwalają z kolei zachować uchodźcom wyłącznie 350 euro. Jeżeli dana osoba zmienia miejsce pobytu, skonfiskowany majątek przekazywany jest władzom w nowym miejscu zamieszkania. Jak pisze „Deutsche Welle” władze Szwajcarii pozwalają natomiast zatrzymać uchodźcom sumę do wysokości 914 euro. Brytyjski „Guardian” przypomina, że uchodźcy, którzy pozostaną w Szwajcarii przez maksymalnie 10 lat, muszą spłacić 15 tys. franków, które państwo przeznaczyło na opiekę nad nimi.

„Deutsche Welle”, „Guardian”
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...