Karambol koło Łodzi (aktl.)

Dodano:
Czternaście osób, w tym dziesięcioro dzieci, zostało rannych w karambolu, do którego doszło rankiem w Starowej Górze koło Łodzi. W wypadku uczestniczyło około dwudziestu aut.
Do karambolu doszło przed godz. 9.00 na drodze krajowej nr 1 Gdańsk - Cieszyn. Jezdnia w kierunku Łodzi była zablokowana przez ponad pięć godzin. Ruch przywrócono po godz. 14.00 - poinformowała nadkom. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Prawdopodobną przyczyną wypadku była gęsta mgła, śliska nawierzchnia jezdni oraz nadmierna prędkość samochodów.

Poszkodowani zostali odwiezieni do łódzkich szpitali. Jak poinformował dyrektor łódzkiej stacji pogotowia ratunkowego, Bogusław Tyka, ich stan jest dobry. Zaznaczył, że w stanie ciężkim jest tylko jedna osoba, która odniosła poważne obrażenia klatki piersiowej. Jej życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo. Uczestniczące w wypadku dzieci, które jechały autobusem do szkoły, są w stanie ogólnym dobrym. Odwiezione zostały do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Część z nich ma połamane kończyny" - powiedział Tyka.

Jak opowiadają świadkowie, najpierw doszło do zderzenia pięciu samochodów; zapoczątkowała je ciężarówka, która najechała na stojący na światłach samochód osobowy. Kierowca ciężarówki twierdził, że w gęstej mgle nie zauważył świateł. W chwilę później doszło do kolejnego karambolu, w którym uczestniczyło już kilkanaście aut.

Kilka minut po zdarzeniu na miejscu wypadku pojawili się policjanci, przyjechały karetki pogotowia. Nad miejscem karambolu krążył też policyjny helikopter, z którego koordynowano akcję.

Według dyrektora pogotowia, "już po 40 minutach od zgłoszenia pierwszego wypadku, wszyscy poszkodowani trafili do szpitali".

oj, em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...