Sepsa pod kontrolą
"Osobom, które miały kontakt ze zmarłym chłopcem podawana jest uderzeniowa dawka antybiotyku. Od każdej z nich pobrany zostanie wymaz z gardła, aby stwierdzić, czy są nosicielami posocznicy. Wśród 21 osób, u których wykonano to badanie w piątek, wynik był negatywny" - powiedziała rzeczniczka prasowa wojewody pomorskiego, Anna Dyksińska.
Zapewniła, że sytuacja jest pod kontrolą służb sanitarnych i nie ma zagrożenia epidemią.
Pozostałym 26 osobom, które miały styczność ze zmarłym 15-latkiem, wymaz z gardła będzie pobrany w poniedziałek, a wyniki badania będą znane za trzy dni.
W ostatnich tygodniach dwa ciężkie zachorowania na posocznicę typu meningokokowego odnotowano też w woj. zachodniopomorskim. Według stacji sanepidu w Szczecinie, od stycznia zanotowano w tym regionie trzy przypadki posocznicy meningokokowej oraz cztery innego pochodzenia.
Posocznica (sepsa) to ogólnoustrojowe zakażenie organizmu o etiologii bakteryjnej. Może ją wywołać każda bakteria - jednym z ich rodzajów są meningokoki. Ta postać choroby zalicza się do najcięższych i określana jest jako sepsa piorunująca. Tylko natychmiastowa pomoc na intensywnej terapii może uratować życie zakażonego.
Objawy to m.in. wysoka gorączka, wybroczyny skórne, szybkie ogólne osłabienie. Źródłem zakażenia meningokokami jest człowiek - chory lub nosiciel. Nie oznacza to jednak, że po każdym kontakcie z nosicielem rozwinie się choroba. Na zachorowanie wpływa m.in. obniżenie odporności organizmu. Nosicielstwo jest bezobjawowe i dotyczy do 10 proc. populacji. Nosiciel leczony antybiotykiem jest całkiem bezpieczny dla otoczenia. Wykrycie nosicielstwa jest najlepszą metodą likwidacji tej choroby.
oj, pap