Policzone dni prezydenta?

Dodano:
Korea Południowa może wkrótce stracić prezydenta. Przedstawiciele opozycji zapowiadają wystąpienie do parlamentu z wnioskiem o impeachment. Według nich Ro Mu Hiun naruszył prawo wyborcze.
Narodowa Komisja Wyborcza w zeszłym tygodniu uznała, iż prezydent winny jest naruszenia ordynacji, gdyż komentując planowane na 15 kwietnia wybory, opowiadał się publicznie za jedną z partii. Komisja postanowiła jednak nie karać szefa państwa. Wywołało to  sprzeciw opozycji - dwie partie: Wielka Partia Narodowa i Milenijna Partia Demokratyczna w poniedziałek zapowiedziały złożenie wniosku o postawienie w stan oskarżenia szefa państwa, jeśli Ro nie  przeprosi za swe słowa, będące powodem kontrowersji.

Wniosek ws. impeachmentu szefa państwa musi być uchwalony większością dwu trzecich głosów przez parlament. Opozycja dysponuje obecnie w jednoizbowym parlamencie południowokoreańskim większością trzech czwartych mandatów.

Sam Ro zaprzecza by w jakikolwiek sposób naruszył ordynację. Jego rzecznik oświadczył, że nie ma powodu, by  prezydent przepraszał za wygłoszone publicznie oceny.

Partia, którą publicznie chwalił prezydent, to niewielka Partia Uri, powołana przez dysydentów z Partii Milenijnej. Ro poparł ją, zapowiadając że "w odpowiednim czasie" sam wstąpi do tej partii.

Opozycja z łatwością może przegłosować wniosek o postawienie prezydenta w stan oskarżenia, co spowodowałoby kryzys na scenie politycznej kraju, przed czym zresztą w poniedziałek ostrzegł rzecznik szefa państwa Korei Południowej.

oj, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...