Kto kupił perłę Jukosu?
Po aukcji odmówili oni wzięcia udziału w konferencji prasowej, niepostrzeżenie opuścili gmach i wyjechali z Rosji za granicę, podobno na wypoczynek - twierdzi ta sama osoba.
O zakupie "Jugańska" przez surgucką firmę pośrednio wskazuje suma transakcji. Według ocen ekspertów - pisze gazeta - jedynie Surgutnieftiegaz dysponuje tak wysokimi wolnymi środkami finansowymi. 76,79 procent akcji Jugańska zostało sprzedanych za 26 mld 753 mln 447 tysięcy 303 ruble i 18 kopiejek.
Dziennikarzom innego rosyjskiego dziennika "Gazieta" udało się ustalić, że dyrektorem firmy Bajkałfinansgrup, zarejestrowanej 6 grudnia tego roku w Twerze, firmy, która oficjalnie nabyła akcje głównych złóż Jukosu, jest Walentina Dawlietgariejewa, współwłaścicielka firmy Sowierien i Forum-Inwest, afiliowanych przy Surgutnieftiegazie.
"Wriemia Nowostiej" twierdzi, że pod adresem, pod którym figuruje Bajkałfinansgrup zarejestrowane jest przedsiębiorstwo Gers, będące aukcjonariuszem firmy OAO. Firma ta z kolei ma związki ze spółką-córką Gazpromu - kompanią Gazpromgeofizyka. Wielu analityków jest zdania, że Bajkałfinansgrup faktycznie reprezentuje interesy powiązanej z Gazpromem spółki Gazpromnieft.
Z kolei gazeta "Kommiersant" swoją tezę o tym, że nowym właścicielem Jugańsknieftiegazu został surgucki koncern, opiera na analizie poniedziałkowych obrotów na moskiewskiej giełdzie MMWB, na której akcje Surgutnieftiegazu wzrosły o siedem procent, a w tym samym czasie akcje jego konkurenta do akcji Jugańska - Gazpromu - spadły o trzy procent.
Surgutnieftiegaz, obok trzech innych rosyjskich przedsiębiorstw: Gazpromu, Jukosu i Łukoilu, należy do grupy 500 największych firm świata.
Niezależnie od tego, kto ostatecznie okaże się faktycznym nabywcą większościowego pakietu akcji Jugansknieftiegazu, musi się liczyć z poważnymi kłopotami. Przedstawiciele Jukos już zapowiedzieli w Houston w Teksasie wystąpienie o odszkodowanie do stron, zaangażowanych w sprzedaż swej głównej spółki wydobywczej.
W opublikowanym w Houston komunikacie, zarząd Jukosu potępił jako niezgodną z prawem transakcję, na mocy której - wbrew orzeczeniu sądu w Teksasie, który nakazał wstrzymanie aukcji na 10 dni - firma Bajkalfinansgrup, o której przed przetargiem nigdy nie słyszano, kupiła w niedzielę pakiet 76,79 proc. akcji Jugansknieftiegazu za 260 mld 753 mln rubli, co stanowi równowartość 9,35 mld dolarów. W poniedziałkowym komunikacie Jukosu podkreślono, iż jeśli sprzedaż filii zostanie sfinalizowana, oznaczać to będzie dla koncernu stratę w wysokości ponad 20 miliardów dolarów.
Pieniądze ze sprzedaży Jugansknieftiegazu mają zostać przeznaczone na spłatę długów Jukosu wobec fiskusa. Rosyjski skarb państwa żąda od Jukosu ogółem 27,8 mld dolarów zaległych podatków. Po niedzielnym przetargu akcje Jukosu na giełdzie RTS spadły o blisko 26 proc., do 57 centów za akcję.
em, pap