21. ofiara paryskiego ognia

Dodano:
21. zwłoki znaleziono w zgliszczach hotelu w Paryżu, w którym pojawił się ogień w nocy z czwartku na piątek. Kolejną ofiarą okazał się kobieta.
W pożarze, w którym całkowicie zniszczony został sześciopiętrowy budynek, ranne zostały 53 osoby, w tym 11 ciężko. Wśród 21 już ofiar jest dziesięcioro dzieci. Pożar wybuchł na pierwszym piętrze, gdzie znajdowała się jadalnia.

W pożarze ucierpiały prawie wszystkie osoby przebywające w  skromnym, turystycznym hotelu "Paris - Opera", którego pokoje władze miejskie wynajmowały głównie dla imigrantów z Afryki, w tym wielu rodzin z dziećmi. Z informacji policji wynika, że wśród ofiar są obywatele Francji, Portugalii, Senegalu, Tunezji, Ukrainy, USA i Wybrzeża Kości Słoniowej.

W sumie w hotelu znajdowało się tej nocy 79 gości i pracowników. Relacje świadków mówią o dramatycznych scenach, jakie rozgrywały się podczas pożaru. Część gości zmuszona była skakać z okien objętych płomieniami pokojów hotelowych. Stan niektórych rannych jest bardzo ciężki. Lekkie obrażenia odniosło dwóch strażaków.

Hotel położony jest przy rue de Provence, w uczęszczanej przez turystów dziewiątej dzielnicy Paryża, na zapleczu wielkiego domu towarowego Galeries Lafayette, niedaleko od innego domu handlowego Printemps i gmachu opery.

Służby ratunkowe oceniają, iż był to jeden z najgroźniejszych pożarów w stolicy Francji w ostatnich dwudziestu latach. W akcji uczestniczyło ponad 250 strażaków i ratowników; na miejsce skierowano 57 wozów strażackich. W jednym z budynków Galeries Lafayette urządzono prowizoryczny szpital, by na miejscu udzielać pomocy potrzebującym.

em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...