Na kłopoty Benedykt XVI

Dodano:
Tajny dokument, przedstawiający sytuację wewnątrz Kościoła, mógł wpłynąć na decyzję kardynałów w sprawie wyboru papieża - twierdzi "La Stampa".
"Tajny, lecz bardzo szczegółowy dokument o sytuacji Kościoła, a przede wszystkim w Kościele, w ciągu minionych dni krążył wśród kardynałów (...) i prawdopodobnie w pośredni sposób wpłynął na wybór Josepha Ratzingera na następcę Jana Pawła II" - napisał w piątek na łamach tego turyńskiego dziennika publicysta Marco Tosatti.

Licząca około dziesięciu stron broszura przedstawia obraz kleru w  różnych krajach, a przede wszystkim w Europie, Afryce i Ameryce Północnej - pisze Tosatti. - Nie wiadomo, kto jest jej autorem, ale musiała być to osoba mająca "uprzywilejowany punkt obserwacyjny". Jak pisze dalej publicysta, dokument ujawnia "brak spójności" wśród wielu duchownych, łamanie reguły celibatu, problemy związane z pieniędzmi, wykorzystywanie funduszy wiernych oraz tajemnicy spowiedzi, a także podaje konkretne tego przykłady.

Dokument ten - zdaniem Tosattiego - prawdopodobnie był podstawą komentarzy Ratzingera. Jak zauważa, pierwszy z nich kardynał wygłosił w Wielki Piątek podczas Drogi Krzyżowej w Koloseum, a  drugi - w kazaniu na mszy w intencji wyboru papieża.

Publicysta przypomina fragment tej homilii: "Iluż powiewów nauki zaznaliśmy w ostatnich dziesięcioleciach, iluż ideologicznych prądów, ile sposobów myślenia... Łódeczka myśli wielu chrześcijan była nierzadko huśtana przez te fale - miotana z jednej skrajności w drugą: od marksizmu do liberalizmu aż po libertynizm; od  kolektywizmu do radykalnego indywidualizmu; od ateizmu do  niejasnego mistycyzmu religijnego; od agnostycyzmu po synkretyzm i  tak dalej. Każdego dnia rodzą się nowe sekty i urzeczywistnia się to, co święty Paweł nazywa +oszustwem ze strony ludzi i  przebiegłością w sprowadzaniu na manowce fałszu+".

em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...