Papież do dziennikarzy: dziękuję (aktl.)

Dodano:
Zaledwie kilkanaście minut trwała audiencja papieża Benedykta XVI dla dziennikarzy; w kilku językach podziękował im za ich pracę w ostatnich tygodniach oraz udzielił błogosławieństwa.
W przeddzień inauguracji pontyfikatu papież Benedykt XVI spotkał się przed południem w auli Pawła VI z kilkoma tysiącami dziennikarzy. Wbrew oczekiwaniom wielu wysłanników mediów nie była to konferencja prasowa, ale audiencja.

Benedykt XVI, przemawiając po włosku, angielsku, francusku i  niemiecku, podziękował dziennikarzom za ich pracę w ostatnich tygodniach, dzięki której - jak podkreślił - uwaga całego świata skupiona była na Placu św. Piotra.

"Wiem, jak ciężko pracowaliście, w jak czasem ciężkich warunkach. Dziękuję" -  za wszystko, co zrobiliście, za waszą wspaniałą, nadzwyczajną pracę. Dziękuję za służbę na rzecz społeczeństwa" - powiedział do kilku tysięcy dziennikarzy z całego świata. Dzięki - jak to ujął - "cudownym środkom przekazu" katolicy na całym świecie mogli uczestniczyć w wydarzeniach ostatnich tygodni, "gdy Jan Paweł II spokojnie kończył swoje ziemskie życie, a potem konklawe wybrało jego następcę".

"Świadomy misji i znaczenia mediów, Kościół, szczególnie od czasu Soboru Watykańskiego II, starał się współpracować ze światem komunikacji społecznej. Wielkim architektem tego otwartego i  szczerego dialogu był bez wątpienia również Jan Paweł II (...) -  powiedział papież.

"Moim pragnieniem jest kontynuować ten owocny dialog i podzielam w tej sprawie to spostrzeżenie Jana Pawła II, że +aktualnie stan komunikacji społecznej skłania Kościół do swego rodzaju duszpasterskiej i kulturalnej rewizji, po to, by być w stanie we  właściwy sposób zmierzyć się z epokowym przełomem, który przeżywamy+" - tłumaczył Benedykt XVI.

"Dziękuje wam raz jeszcze za tę ważną służbę, jaką pełnicie wobec społeczeństwa. Niech do każdego dotrze moje serdeczne uznanie (...)" - dodał.

Benedykt XVI z niezwykłą sympatią zwracał się do dziennikarzy, a  nawet kilkakrotnie wywołał ich śmiech, zapowiadając, że zmienia język swego przemówienia.

Według watykanisty z agencji Reutersa, Philippa Pulleli, nowy papież poszedł, jeśli chodzi o kontakt z mediami, w ślady swego wielkiego poprzednika, który wkrótce po wyborze w 1978 roku spotkał się z dziennikarzami w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego. Wówczas - podkreśla Pullela - było to absolutne novum. Tą inicjatywą, zdaniem watykanisty Reutersa, nowy papież pragnie zapewne przezwyciężyć utarte opinie o nim, jako o człowieku zamkniętym w sobie i ostrożnym wobec "nowinek" w Kościele.

Zdumienie wielu dziennikarzy biorących udział w spotkaniu wzbudziła w Auli Pawła VI obecność około stu młodych ludzi skandujących imię "Benedetto" i krzyczących "Viva il papa" (Niech żyje papież). Jak się okazuje nie byli to dziennikarze, ale tak zwani papaboys, czyli nieformalny ruch młodzieżowy, który zawsze uczestniczył w audiencjach i mszach Jana Pawła II. Na audiencję zaprosił ich prefekt Domu Papieskiego abp James Harvey, by stworzyć taką samą atmosferę jak za czasów pontyfikatu polskiego papieża.

em, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...