Podwodna walka z czasem (aktl.)

Dodano:
Rozpoczęcie operacji ratowania załogi miniaturowego rosyjskiego okrętu podwodnego AS-28, który uległ awarii na dnie Morza Beringa, utrudnia to, że okręt zaczepił o zakotwiczoną antenę nabrzeżnego systemu obserwacyjnego
Kotwica waży około 60 ton i niewykluczone, że trzeba będzie ją wysadzać, żeby móc przeciągnąć uszkodzoną jednostkę na płytsze wody. Wcześniej informowano, że okręt z  siedmioosobową załogą zaplątał się jedynie w sieci.

Z miejsca, gdzie prowadzona jest operacja ratunkowa, dochodzą sprzeczne dane na jej temat. Wg admirała rosyjskiej Floty Pacyfiku Wiktora Fiodorowa, ratownikom udało się zaczepić liny holownicze, wg przedstawiciela sztabu Marynarki Wojennej Władimira Piepielajewa, nie jest to pewne.

Wcześniej przedstawiciel dowództwa marynarki wojennej Rosji, komandor Igor Dygało zapewnił, że siedmioosobowa załoga zatopionego u wybrzeży Kamczatki miniaturowego rosyjskiego okrętu podwodnego żyje.

"Mamy do dyspozycji dobę. Na tyle wystarczy powietrza w podwodnym pojeździe AS-28. Plan ratowania załogi batyskafu zacznie być realizowany za pięć godzin" - mówił o godzinie 14 polskiego czasu Dygało rosyjskiej telewizji NTV.

Według niego, załoga żyje i jest z nią łączność za pośrednictwem telefonu dźwiękowego.

Rano informowano, że w ratowniczym pojeździe podwodnym AS-28 "Priz" powietrza może starczyć na trzy doby. Awaria nastąpiła w  czwartek około południa czasu lokalnego (nad ranem czasu polskiego)

Według Dygały, Amerykanie przywiozą samolotem z bazy San Diego zdalnie sterowany pojazd podwodny Skorpion, który będzie wykorzystywany w trakcie akcji ratowniczej. Podobny sprzęt mają także dostarczyć Brytyjczycy.

Jaka podała telewizja CNN, w trakcie narady wyższych oficerów marynarki wojennej USA na Hawajach ustalono, iż pojazd podwodny Super Scorpio oraz jego amerykańska obsługa zostaną umieszczeni na  rosyjskim okręcie, który będzie bazą całego zespołu.

Według cytowanego przez agencję ITAR-TASS przedstawiciela stoczni "Krasnoje Sormowo" w Niżnim Nowogrodzie, gdzie powstał AS-28, ten miniaturowy okręt w ogóle nie powinien wypływać w morze. Pojazd "znajdował się w awaryjnym stanie i wymagał remontu" - powiedział przedstawiciel stoczni Oleg Konstantinow. Według niego, z wojskiem zawarto już wstępną umowę na remont jednostki, który miał się rozpocząć w październiku.

Jak podawał pierwszy oficjalny komunikat, w czwartek podczas "planowych prac" w rejonie zatoki Bieriezowaja, 75 kilometrów od  Pietropawłowska Kamczackiego, śruba AS-28 zaplątała się w sieci rybackie, co unieruchomiło pojazd na głębokości około 190 metrów. Jednak zarząd portu rybackiego w Pietropawłowsku oświadczył, iż w  zatoce Bieriezowaja nie prowadzi się połowów.

AS-28 należy do serii czterech jednostek, zbudowanych w latach 1986-1991 jako pojazdy ratownicze dla załóg uszkodzonych bojowych okrętów podwodnych. Mają one wyporność podwodną 110 ton, poza trzyosobową załogą mogą zabierać na pokład do 20 rozbitków, przejmowanych bezpośrednio z ratowanego okrętu przez specjalną śluzę.

ika, ks, ss, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...