Prawy sierpowy Putina

Dodano:
Tym razem Putin spoliczkował Polaków ze szpalt polskiego dziennika
Kapiący relatywizmem tekst Władimira Putina w Gazecie Wyborczej.

Wprawdzie potępia pakt Ribbentrop-Mołotow, ale sugeruje, że Rosjanie nie mieli wyjścia - musieli go podpisać. I jeszcze to, że naród rosyjski "rozumie UCZULENIA Polaków związane z Katyniem" przez wzgląd na "tragiczne losy żołnierzy rosyjskich, którzy dostali się do niewoli podczas wojny 1920 roku"...

I putinowski (stalinowski?) pragmatyzm: "Odrzucić propozycję Niemiec o podpisaniu paktu o nieagresji - w warunkach, gdy ewentualni sojusznicy ZSSR na Zachodzie zgodzili się już na analogiczne porozumienia z III Rzeszą i nie chcieli współpracować ze Związkiem Radzieckim - samotnie zderzyć się z najpotężniejszą wojenną machiną nazizmu - ówczesna dyplomacja radziecka CAŁKIEM ZASADNIE uznała to za krok co najmniej nierozsądny".

I jeszcze... "Rosja i Polska były sojusznikami w tej sprawiedliwej bitwie".

...
"My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor" - mówił 70. lat temu Józef Beck. Gdyby dziś żył, pewnie nie podałby reki Putinowi.

Szkoda, że jutro poda mu ją kilku ważnych Polaków.





Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...