Powtórka z prawicy

Dodano:
Co różni impotenta od krytyka filmowego? Nic - obaj wiedzą jak, ale nie potrafią. Do tej starej zagadki trzeba by dodać trzecią - obok krytyka i impotenta - kategorię osób. Polityków centroprawicy. Niby wiedzą, ale jak przychodzi co do czego, to jednak nie potrafią.
Wszyscy, którzy kibicują zwycięzcom wyborów, obawiali się jak zaczną oni wykorzystywać swój sukces. Obawy okazały się uzasadnione. Prawica nie potrafi przejmować władzy, co sugeruje, że może mieć też problemy z samą władzą.

Najpierw PiS wykonał unik z premierem, potem PO wymusiła rozmowy koalicyjne przy otwartej kurtynie, w obecności mediów. Otwartość w polityce jest zjawiskiem zacnym. Ale trzeba znać miarę. Pierwsze spotkanie liderów PO i PiS było wydarzeniem groteskowym. Politycy ględzili na potęgę. Co gorsza nie dążyli do porozumienia, tylko nadal prowadzili kampanię wyborczą - tym razem prezydencką. Niestety, była to kampania negatywna, skutecznie bowiem zniechęcała do głosowania na Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego.

Wyborca prawicy może się pocieszać jedną tylko myślą. Cztery lata temu Leszek Miller miał fantastyczny start po wyborach. Gładko zbudował koalicję i skonstruował gabinet. Totalna klęska nastąpiła później. Być może prawica będzie się różnić od lewicy i w tej kwestii: zaczyna koszmarnie, a potem będzie lepiej. Oby.

Igor Zalewski

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...