Dwie trzecie Irakijczyków głosowało

Dodano:
Frekwencja w irackich wyborach powszechnych 15 grudnia wyniosła 69,97 procent, czyli była wyraźnie większa niż w dwóch poprzednich głosowaniach tegorocznych.
Zakomunikowała o tym iracka komisja wyborcza, zastrzegając, iż dane te są wciąż tymczasowe.

Przewodniczący Irackiej Niezależnej Komisji Wyborczej Abdel Husajn Hindawi powiedział, że w wyborach uczestniczyło 10.893.413 osób.

Irakijczycy wybierali 15 grudnia pierwszy od upadku Saddama Husajna stały parlament, o czteroletniej kadencji.

W wyborach do tymczasowego parlamentu 30 stycznia, bojkotowanych przez arabskich sunnitów, frekwencja wyniosła 58 procent. W  referendum konstytucyjnym 15 października, kiedy sunnici zaniechali bojkotu, uczestniczyło przeszło 63 proc. uprawnionych.

Najwyższą frekwencję, 88,3 proc., zanotowano 15 grudnia w  sunnickiej prowincji Salahaddin, z której pochodzi Saddam Husajn. W samym Bagdadzie, największym okręgu wyborczym kraju, wyniosła 63,39 proc.

W Anbarze, mateczniku rebelii sunnickiej, głosowało 55 procent uprawnionych, wobec zaledwie 2 procent w styczniu. Skok frekwencji był możliwy w znacznej mierze dzięki nieoficjalnemu zawieszeniu broni ustanowionemu przez partyzantów na czas wyborów.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...