Rekin wciąż krąży

Dodano:
Czy Rupert Murdoch rzeczywiście wywróci polski rynek medialny?
Pod koniec lat 80. skrót FSO był złośliwie odczytywany jako Fabryka Samochodów Omawianych. To na skutek wieloletnich i bezowocnych dyskusji na temat auta, które zastąpi wysłużonego Fiata 125p. Posługując się tą logiką, Ruperta Murdocha - wraz z innymi zachodnimi potentatami medialnymi - można z powodzeniem określić podobnym mianem. Nazwisko australijskiego potentata co kilka miesięcy pojawia się bowiem w kontekście pogłosek o transakcjach, które wywrócą nasz rynek do góry nogami. Pogłoski od lat pozostają pogłoskami, bo do żadnej dużej transakcji z udziałem firmy Murdocha do tej pory w Polsce nie doszło.
News Corporation, brytyjska firma kontrolowana przez Ruperta Murdocha i jego synów, zainwestowało w Polsce tylko raz. Chociaż według krążących po rynku opinii bardziej adekwatne byłoby określenie "przeinwestowało". Chodzi o spółkę outdoorową Town & City, największego w kraju operatora wielkoformatowych tablic reklamowych (Town & City ma ich ponad 3,5 tys.). News Corporation Eastern & Central Europe kupiło ją na przełomie 1999 i 2000 r. od funduszu venture capital Poland Partners. Mówiło się wówczas o sumie około 20 mln USD. Biorąc pod uwagę głęboki kryzys, który dotknął reklamę zewnętrzną, i późniejsze wyceny firm z tej branży - między innymi AMS i firmy Europlakat Polska - można uznać, że Poland Partners dobrze sprzedał swoją spółkę.

ATAK NA SĄSIADÓW
Po tej transakcji w komentarzach prasowych powiało grozą, a Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu, mówił nawet, że  na naszym rynku pojawił się rekin. News Corp. podgrzewało zresztą emocje, zapowiadając kolejne inwestycje. Doszło do nich, ale nie w Polsce, lecz w Rosji, Rumunii, Czechach i na Węgrzech, gdzie firma Murdocha przejęła kontrolę nad dużymi spółkami reklamy zewnętrznej. Potem we wszystkich pięciu krajach miały nastąpić inwestycje w sektor radiowy - zgodnie z teorią wykorzystania synergii między radiem i outdoorem.
Nic z tego nie wyszło. Przez cztery lata firma Ruperta Murdocha nie zainwestowała ani funta w nowe polskie projekty.
Poza Town & City jedynym śladem obecności News Corp. nad Wisłą są Fox Kids i National Geographic, kanały telewizyjne Murdocha dystrybuowane w sieciach kablowych i na platformach cyfrowych.

POLSAT JEDNAK DLA AGORY?
Mimo że kolejne akwizycje wciąż były tylko omawiane, Murdoch stał się jednym z bohaterów wyścigu po akcje telewizji Polsat. News Corp. było jedną z ośmiu firm, do których Zygmunt Solorz-Żak skierował memorandum inwestycyjne. Na krótką listę trafiła Agora i właśnie News Corp. Solorz nie sprzedał swojej stacji, bo nagle okazało się, że wyniki finansowe Polsatu znacznie pogorszyły się na skutek kryzysu w reklamie, a poza tym zbliżał się termin wygaśnięcia koncesji. Sprawa stała się zupełnie nieaktualna latem 2002 r., gdy przy okazji sprzedaży Polsatu ujawniła się tzw. grupa trzymająca władzę.
Zdaniem Andrzeja Szymańskiego, analityka CAIB Securities, Zygmunt Solorz-Żak Polsat wolałby sprzedać - nawet po niższej cenie - Agorze.
- Stworzenie grupy Agora-Polsat i ewentualna wymiana akcji mogłaby być dla Solorza formą nobilitacji. Takie rozwiązanie preferowałyby też inne media - TVN i TVP, które obawiają się konkurowania z firmą o takim potencjale jak News Corp. - uważa Andrzej Szymański.

SPEKULACJE NIE USTAJĄ
Przemysław Szmyt z firmy doradczej Trigon Capital, który doradza Solorzowi w operacjach finansowych, przyznaje, że spotkania przedstawicieli Polsatu i News Corp. są dość regularne, ale prowadzone przy ich okazji rozmowy pozostają na wysokim poziomie ogólności.
Jeden z ekspertów jest przekonany, że News Corp. nie zainwestuje na razie ani w Polsce, ani nigdzie indziej.
- News Corp. kupiło niedawno za 6,7 mld USD udziały w największej w USA platformie telewizji cyfrowej. Był to na tyle duży wysiłek inwestycyjny i organizacyjny, że nawet tak duża firma jak News Corp. nie będzie zainteresowana rozpoczynaniem nowego procesu inwestycyjnego - mówi pracownik jednego z banków inwestycyjnych. Tę opinię podziela Zygmunt Solorz-Żak.
- News Corporation sporo ostatnio wydało na akwizycje. Nie sądzę, by w najbliższym czasie Rupert Murdoch szukał nowych inwestycji - chyba że przejęte ostatnio aktywa zaczną przynosić zyski wyższe od spodziewanych - uważa właściciel Polsatu. Zaznacza, że Europa Środkowa i Wschodnia ma dla Murdocha znaczenie drugorzędne.
Także Grzegorz Gauden, prezes Presspubliki, wydawcy Rzeczpospolitej, uważa, że jeśli w ogóle Murdoch będzie zainteresowany nowymi inwestycjami, to skieruje swoją uwagę w stronę Chin, które uchodzą za najbardziej perspektywiczny rynek rozrywki na świecie.
Z drugiej strony wciąż krążą pogłoski o zainteresowaniu, jakie w News Corp. wywołuje nasz region. Chorwacki serwis internetowy Sat Update podał w grudniu, że News Corp. razem z Central European Media Enterprises chcą za 20-25 mln euro kupić chorwacką telewizję Nova (CME ma między innymi TV Nova w Czechach i Pop TV w Słowenii). Sat Up przypomniał, że News Corp. było zainteresowane zakupem polskiego Polsatu i rosyjskiej telewizji NTW. Do inwestowania miały Murdocha zachęcić doskonałe wyniki kupionej dwa lata temu bułgarskiej stacji BTW.
To jednak tylko spekulacje. Przedstawiciele News Corp. nie składają żadnych deklaracji, a pogłoski o tym, że Murdoch skorzysta z liberalizacji polskich przepisów po wejściu do Unii i zmiecie z rynku polskich nadawców, są podszyte bardziej strachem przed tym, który przyjdzie, wykupi i zrobi porządek, niż oparte na rzeczowych przesłankach.

UPC IDZIE ZA CIOSEM
Bardziej prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie interesy w Polsce będzie robił dobry znajomy Ruperta Murdocha - John Malone, amerykański potentat kablowy, udziałowiec i zarządca koncernu Liberty Media. Obydwie firmy są z sobą powiązane kapitałowo (News Corp. ma kilkanaście procent akcji LM i odwrotnie). Liberty Media ma pakiet większościowy (55 proc.) w spółce UGC, która z kolei kontroluje spółkę UPC Broadband, operatora kablowego, dostawcę usług telekomunikacyjnych w 11 krajach Europy. John Malone zadeklarował niedawno, że wyda na inwestycje w Europie 1 mld USD. Pieniądze trafią do Europy poprzez UPC. To, czy i ewentualnie ile trafi do Polski, właśnie się rozstrzyga. Wiadomo, że plany są ambitne.
UPC ma w tej części Europy sporo aktywów. W Polsce między innymi: 25 proc. akcji Telewizyjnej Korporacji Partycypacyjnej, która kontroluje Canal+ Polska i Canal+ Cyfrowy, który jest właścicielem platformy Nowa Cyfra+, największą w kraju sieć kablową (blisko 1 mln abonentów) i kanał MTV Polska. Według naszych informacji, polski oddział UPC myśli o kilku przedsięwzięciach. Przede wszystkim o dokończeniu konsolidacji rynku kablowego. Kilka lat temu w trakcie tak zwanej gorączki internetowej UPC błyskawicznie skupowało sieci kablowe w całej Europie. Po tym jak gorączka minęła, okazało się, że nie był to dobry moment. UPC popadło w bardzo poważne tarapaty finansowe zakończone dopiero przez zdecydowane decyzje Johna Malone’a. Na razie rynek kablowy konsolidują dwaj gracze - należąca do holenderskich funduszy inwestycyjnych spółka Multimedia Polska i TV Vectra, należąca do osób prywatnych i funduszy inwestycyjnych BRE Banku.
Jeżeli UPC myśli o kolejnym etapie konsolidacji, to zacznie się przyglądać jednemu z tych operatorów. Biorąc pod uwagę obecne wyceny, zakup operatora liczącego pół miliona abonentów (Multimedia, Vectra) wiązałby się z wydatkiem minimum 150-170 mln dolarów.
Drugim obiektem, któremu przygląda się UPC w Polsce, jest Polsat Cyfrowy. Biorąc pod uwagę, że oprócz 25 proc. pakietu w Nowej Cyfrze+ UPC kontroluje działającą na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech platformę Direct TV, rysują się pewne możliwości konsolidacji aktywów. Tyle tylko, że jest to biznes znacznie droższy od kablowego. Sceptycy uważają, że UPC sprzedając Wizję TV francuskiemu Canal+, przyznało się do błędu, jakim była inwestycja w tę platformę, i trudno się spodziewać, by po tak dotkliwej porażce menedżerowie z UPC chcieli jeszcze raz podjąć ryzyko.
Kolejną opcją jest rozszerzenie działalności producenckiej. Zakup stacji telewizyjnej w Polsce przez UPC raczej nie wchodzi w grę, ale firma, która ma już kilka kanałów rozprowadzanych między innymi we własnych sieciach kablowych, może zainwestować w nowe przedsięwzięcia - tak by w większym stopniu uniezależnić się od zewnętrznych dostawców. W grę wchodzi alians z podmiotami, które przygotowują polskie kanały tematyczne - między innymi ITI i Polsatem.
O tym, ile z tych scenariuszy zostanie zrealizowanych, przekonamy się w najbliższych miesiącach. Rok zapowiada się ciekawie, bo podobne do Liberty Media deklaracje złożyły niedawno inne koncerny medialne - Time Warner i Bertelsmann. Ten ostatni, właściciel sieci stacji RTL, chce w ciągu najbliższych trzech lat na inwestycje wydać 2 mld euro. Analitycy zwracają uwagę, że rynek reklam powoli wychodzi z czteroletniego dołka i ceny mediów zaczną rosnąć.
- To już nie jest tak dobry czas na kupowanie jak jeszcze rok temu, ale ceny ciągle jeszcze powinny być atrakcyjne - uważa Andrzej Szymański z CAIB Securities.
Zapowiada się ciekawy rok.
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...