PACJENT BĘDZIE ŻYŁ
Dodano:
Eksperci zapowiadają wzrost gospodarczy. Ale jak długo potrwa - nie wiadomo
Wygląda to bardzo dobrze. W 2004 roku inflacja wyniesie około 2 proc., stopy procentowe będą umiarkowane, nastąpi nieznaczne wzmocnienie złotego do dolara i euro. Bezrobocie niższe, ale niewiele, więc presja na płace nadal będzie słaba. Klimat idealny do inwestycji? Niezupełnie. Jak mówi wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski, "przewidywanie zjawisk ekonomicznych jest tak samo skomplikowane jak meteorologicznych". Ekonomiści i analitycy często snują wizje kryzysu finansów publicznych i generalnie gorszej, niż wydaje się, kondycji gospodarki. By nie popaść w wewnętrzną sprzeczność, dodają: tylko jeden, maksimum dwa lata będą dobre, potem może dojść do kryzysu. Nawet dość optymistycznie usposobiony prezes Banku Handlowego Sławomir Sikora ostrzega: "2 lata będą z wysokim wzrostem gospodarczym. Następne zależą od redukcji deficytu budżetowego. Jak nie będzie dostosowania, to po 2 latach dojdzie do załamania wzrostu".
W czasie grudniowego seminarium Polskiego Instytutu Dyrektorów świetnie spointował dylematy ekonomistów profesor Witold Askanas z Uniwersytetu New Brunswick w Kanadzie. Otóż po 5 latach przychodzi pacjent do tego samego lekarza, który kiedyś dawał mu zaledwie pół roku życia, i woła z radością: - No i co, doktorze, ja żyję! Na co lekarz rozkładając ręce: - Proszę pana, jak pacjent tak bardzo chce żyć, to medycyna jest bezradna.
Składana do grobu polska gospodarka nadal żyje i rozwija się. Jeśli już frustrować się, to raczej skalą marnotrawstwa przy podtrzymywaniu nieefektywnego sektora państwowego. Te same środki lepiej można wykorzystać w szkolnictwie czy badaniach lub po prostu pozostawić w przedsiębiorstwach i kieszeniach konsumentów, by nakręcały koniunkturę. Wtedy wzrost gospodarczy byłby zdrowy.
Źródło: ankieta BusinessWeeka i ankieta agencji Reuters wśród analityków bankowych
W czasie grudniowego seminarium Polskiego Instytutu Dyrektorów świetnie spointował dylematy ekonomistów profesor Witold Askanas z Uniwersytetu New Brunswick w Kanadzie. Otóż po 5 latach przychodzi pacjent do tego samego lekarza, który kiedyś dawał mu zaledwie pół roku życia, i woła z radością: - No i co, doktorze, ja żyję! Na co lekarz rozkładając ręce: - Proszę pana, jak pacjent tak bardzo chce żyć, to medycyna jest bezradna.
Składana do grobu polska gospodarka nadal żyje i rozwija się. Jeśli już frustrować się, to raczej skalą marnotrawstwa przy podtrzymywaniu nieefektywnego sektora państwowego. Te same środki lepiej można wykorzystać w szkolnictwie czy badaniach lub po prostu pozostawić w przedsiębiorstwach i kieszeniach konsumentów, by nakręcały koniunkturę. Wtedy wzrost gospodarczy byłby zdrowy.
| Autor | Dynamika PKB w proc. | Wibor 3M 2004 w proc. | Rentowność obligacji 10-letnich w proc. | ZŁ/USD | ZŁ/EURO | Obroty bieżące jako proc. PKB |
| Markiewicz CASE | 4,1 | 4,4 | b.d. | 3,78 | 4,64 | -1,7 |
| Welfe UŁ | 4,5 | b.d. | b.d. | 4,04 | 4,6 | b.d. |
| Filar Pekao SA | 3,8 | 5,14 | 6,56 | 4,03 | 4,59 | -4,5 |
| Gomułka PZU | 4,8 | 5 | 7,5 | 3,6 | 4,4 | -1 |
| Grabowski IBnGR | 4,1 | 6,0 | 7,5 | 4,1 | 4,6 | -3,8 |
| Jankowiak BRE | 4,8 | 4,8 | 6,3 | 3,82 | 4,49 | -2,5 |
| średnia BW | 4,35 | 5,07 | 6,96 | 3,9 | 4,55 | -2,7 |
| Reuters mediana średnia | 4,6 4,6 | 5,0 5,16 | 6,81 6,8 | 3,72 3,76 | 4,48 4,53 | b.d. b.d. |
Źródło: ankieta BusinessWeeka i ankieta agencji Reuters wśród analityków bankowych