NIESPOKOJNY ROK
Dodano:
Ceny walut, akcji i długoterminowych obligacji będą się wahały
Rok 2004 nie będzie łatwy dla inwestorów. Ryzykowne może być nawet lokowanie oszczędności w funduszach inwestycyjnych. Specjaliści uważają jednak, że są szanse na dwucyfrowe zyski.
- Uważamy, że bieżący rok, podobnie jak 2003, nie będzie należał do spokojnych. Niestabilna sytuacja polityczna i gospodarcza naszego kraju będzie odciskała bardzo silne, negatywne piętno na zachowaniu rodzimego rynku finansowego - mówi Grzegorz Raupuk, prezes firmy Analizy Online. - Spodziewamy się dużej zmienności w zachowaniu poszczególnych segmentów rynku finansowego. Najbardziej wrażliwe będą rynki walutowy, giełdowy oraz rynek długoterminowych skarbowych papierów wartościowych. Ostatnie miesiące starego roku znakomicie oddają atmosferę, która towarzyszyć będzie nam w 2004 roku.
Inwestycje w waluty, akcje i długoterminowe obligacje będą się charakteryzowały stosunkowo dużym ryzykiem (zmiennością cen), ale mogą dać również ponadprzeciętne zyski. Wybierając inwestycje na przyszły rok, powinniśmy starać się określić wielkość ryzyka, które będziemy musieli zaakceptować.
- Konserwatywnym inwestorom, którzy nie tolerują ryzyka, zwracamy uwagę na fundusze rynku pieniężnego, których stopy zwrotu bezpośrednio zależą od oprocentowania krótkoterminowych papierów dłużnych. Zysk, który wygenerują one w przyszłym roku, powinien się mieścić w przedziale od 5 do 6,5 proc. - uważa Grzegorz Raupuk. Według niego, na przeciwległym biegunie znajdują się fundusze akcyjne, które w skali roku powinny przynieść dwucyfrową stopę zwrotu.
- Należy jednak pamiętać, że w wypadku zaistnienia negatywnego scenariusza, straty, na jakie naraża się inwestor inwestujący w ten segment rynku, mogą sięgnąć 20 proc. Z uwagi na specyfikę inwestycje w fundusze akcyjne powinniśmy traktować jako lokatę długoterminową, mniej więcej pięcioletnią.
Według specjalistów, warto zwrócić uwagę na fundusze polskich papierów dłużnych, które od końca czerwca 2003 roku generują straty. - Ich wyniki w 2004 roku będą bardzo mocno związane z sytuacją budżetu państwa. Jeśli rząd zapanuje nad deficytem budżetowym i przedstawi realny plan naprawy finansów publicznych, rynkowe stopy procentowe mogą przestać rosnąć - mówi Grzegorz Raupuk. - Dla funduszy polskich papierów dłużnych oznaczać to może powrót dobrej koniunktury i roczny wzrost ich jednostek rzędu 6-9 proc.
Jeżeli natomiast przyjmiemy negatywny scenariusz i kontynuację wzrostu stóp procentowych, zyski tych funduszy mogą być niższe od funduszy rynku pieniężnego i nie przekroczyć 4 proc. Specjaliści uważają, że fundusze zrównoważone, które mają średnio 50-procentowy udział akcji w portfelu oraz stabilnego wzrostu (średnio 25 proc. akcji w portfelu) wygenerują zyski lub straty na poziomie odpowiadającym sumie zysków bądź strat na akcjach i papierach dłużnych, czyli o kilkanaście procent. Tego typu inwestycje powinny więc być również obliczone przynajmniej na trzy lata.
Osoby zainteresowane lokowaniem oszczędności na rynku kapitałowym, ale nie mające czasu na samodzielne inwestowanie, mogą skorzystać z usługi zarządzania papierami wartościowymi na zlecenie. Większość portfeli oferowanych przez wyspecjalizowane firmy osiąga wyniki porównywalne z funduszami inwestycyjnymi. Klienci mają do wyboru portfele standardowe lub indywidualne. Wśród tych pierwszych są portfele papierów dłużnych, rynku pieniężnego, zrównoważone i akcyjne. Wśród indywidualnych można wybrać portfel spółek o dużej kapitalizacji, agresywny lub agresywny o podwyższonym ryzyku. Najmniejszy portfel indywidualny można utworzyć w ING Investment Management i WBK AIB Asset Management. W wypadku pierwszej z ofert trzeba wpłacić jednak co najmniej 350 tys. zł, a w drugiej 500 tys. zł. Zarządzanie portfelem na zlecenie może jednak być mniej rentowne, ponieważ rząd planuje obciążenie tego typu usług podatkiem VAT.
- Uważamy, że bieżący rok, podobnie jak 2003, nie będzie należał do spokojnych. Niestabilna sytuacja polityczna i gospodarcza naszego kraju będzie odciskała bardzo silne, negatywne piętno na zachowaniu rodzimego rynku finansowego - mówi Grzegorz Raupuk, prezes firmy Analizy Online. - Spodziewamy się dużej zmienności w zachowaniu poszczególnych segmentów rynku finansowego. Najbardziej wrażliwe będą rynki walutowy, giełdowy oraz rynek długoterminowych skarbowych papierów wartościowych. Ostatnie miesiące starego roku znakomicie oddają atmosferę, która towarzyszyć będzie nam w 2004 roku.
Inwestycje w waluty, akcje i długoterminowe obligacje będą się charakteryzowały stosunkowo dużym ryzykiem (zmiennością cen), ale mogą dać również ponadprzeciętne zyski. Wybierając inwestycje na przyszły rok, powinniśmy starać się określić wielkość ryzyka, które będziemy musieli zaakceptować.
- Konserwatywnym inwestorom, którzy nie tolerują ryzyka, zwracamy uwagę na fundusze rynku pieniężnego, których stopy zwrotu bezpośrednio zależą od oprocentowania krótkoterminowych papierów dłużnych. Zysk, który wygenerują one w przyszłym roku, powinien się mieścić w przedziale od 5 do 6,5 proc. - uważa Grzegorz Raupuk. Według niego, na przeciwległym biegunie znajdują się fundusze akcyjne, które w skali roku powinny przynieść dwucyfrową stopę zwrotu.
- Należy jednak pamiętać, że w wypadku zaistnienia negatywnego scenariusza, straty, na jakie naraża się inwestor inwestujący w ten segment rynku, mogą sięgnąć 20 proc. Z uwagi na specyfikę inwestycje w fundusze akcyjne powinniśmy traktować jako lokatę długoterminową, mniej więcej pięcioletnią.
Według specjalistów, warto zwrócić uwagę na fundusze polskich papierów dłużnych, które od końca czerwca 2003 roku generują straty. - Ich wyniki w 2004 roku będą bardzo mocno związane z sytuacją budżetu państwa. Jeśli rząd zapanuje nad deficytem budżetowym i przedstawi realny plan naprawy finansów publicznych, rynkowe stopy procentowe mogą przestać rosnąć - mówi Grzegorz Raupuk. - Dla funduszy polskich papierów dłużnych oznaczać to może powrót dobrej koniunktury i roczny wzrost ich jednostek rzędu 6-9 proc.
Jeżeli natomiast przyjmiemy negatywny scenariusz i kontynuację wzrostu stóp procentowych, zyski tych funduszy mogą być niższe od funduszy rynku pieniężnego i nie przekroczyć 4 proc. Specjaliści uważają, że fundusze zrównoważone, które mają średnio 50-procentowy udział akcji w portfelu oraz stabilnego wzrostu (średnio 25 proc. akcji w portfelu) wygenerują zyski lub straty na poziomie odpowiadającym sumie zysków bądź strat na akcjach i papierach dłużnych, czyli o kilkanaście procent. Tego typu inwestycje powinny więc być również obliczone przynajmniej na trzy lata.
Osoby zainteresowane lokowaniem oszczędności na rynku kapitałowym, ale nie mające czasu na samodzielne inwestowanie, mogą skorzystać z usługi zarządzania papierami wartościowymi na zlecenie. Większość portfeli oferowanych przez wyspecjalizowane firmy osiąga wyniki porównywalne z funduszami inwestycyjnymi. Klienci mają do wyboru portfele standardowe lub indywidualne. Wśród tych pierwszych są portfele papierów dłużnych, rynku pieniężnego, zrównoważone i akcyjne. Wśród indywidualnych można wybrać portfel spółek o dużej kapitalizacji, agresywny lub agresywny o podwyższonym ryzyku. Najmniejszy portfel indywidualny można utworzyć w ING Investment Management i WBK AIB Asset Management. W wypadku pierwszej z ofert trzeba wpłacić jednak co najmniej 350 tys. zł, a w drugiej 500 tys. zł. Zarządzanie portfelem na zlecenie może jednak być mniej rentowne, ponieważ rząd planuje obciążenie tego typu usług podatkiem VAT.