Luksus, który na siebie zarabia
Dodano:
Zakup jachtu pełnomorskiego zwraca się po sześciu latach, potem przynosi zyski.
Zakup Jachtu powinien się zwrócić po szećciu latach
Jacht pełnomorski to inwestycja spora, ale opłacalna, czego dowodem są liczne firmy czarterowe działające np. w Chorwacji. Dla osób mających polskie obywatelstwo też dobra, pod warunkiem że jacht kupiony za granicą tam zostanie zarejestrowany i tam również będzie eksploatowany. Ponieważ jednak obywatel Polski nie może oficjalnie zarejestrować jachtu za granicą, konieczne jest założenie firmy z siedzibą poza granicami kraju.
Najlepiej inwestować w Chorwacji, bo sezon tam długi, a dojechać z Polski można w 15-20 godzin. Nie polecamy natomiast Grecji - jest zdecydowanie za daleko, a formalności dużo bardziej skomplikowane. W tym roku Chorwaci wprowadzą nowy przepis dotyczący rejestracji jachtów czarterowych - wszystkie będą musiały mieć chorwacką banderę, ale rejestracja ma być prosta. Niestety, dopóki te przepisy nie zostaną wydane, nie znamy szczegółów finansowych.
Możliwe jest również wzięcie jachtu w leasing, co według chorwackich właścicieli firm czarterowych jest obecnie najlepszą formą własności. Jacht następnie jest przekazywany `w zarząd` wybranej firmie na podstawie stosownej umowy. W jej ramach właściciel może korzystać ze swojego jachtu w wybranym wcześniej terminie, a poza nim jednostka cały czas jest wypożyczana.
Oczywiście trzeba wiedzieć, co kupić. Najczęściej wypożyczane - nie tylko przez Polaków, ale też przez Niemców, Anglików, Włochów czy Czechów coraz liczniej odwiedzających Chorwację - są jachty o długości 44-50 stóp (ok. 13-15 metrów). Może na nich pływać od 8 do 12 osób. Według Piotra Sobolewskiego, prowadzącego od kilku lat agencję czarterową w Warszawie i dobrze znającego rynek, opłacalna w tej chwili inwestycja w Chorwacji to jacht co najmniej dziesięcioosobowy. Jednym z najlepiej sprzedających się w czarterze jachtów jest niemiecka Bavaria 49. Koszt zakupu to ok. 190 tys. euro. I jest to najtańszy jacht tej długości - dłuższy o 1 stopę francuski Beneteau 50 kosztuje już ok. 295 tys. euro.
Sezon w Chorwacji - a więc czas, kiedy jacht `pracuje` - trwa około 26 tygodni.
Tydzień czarteru Bavarii 49 (dł. 15,4 m), pięciokabinowego jachtu, na którym może żeglować jednocześnie 12 osób, kosztuje od 2450 do 4390 euro w zależności od terminu (najdrożej w `pełnym sezonie` - lipiec i sierpień). Realnie klientów można znaleźć od połowy kwietnia do połowy października. Jeżeli w tym okresie jacht będzie wypożyczany co tydzień - czyli na cały ten cały czas znajdą się chętni - jest w stanie zarobić około 81 900 euro w pierwszym sezonie.
Trzeba jednak od tego odliczyć koszty konserwacji, przeglądów, bieżących napraw (np. żagli czy silnika), miejsca w porcie. Jeżeli powierzymy jacht sprawdzonemu agentowi, wykona to w ramach prowizji, wynoszącej od 20 do 30 procent zysku w zależności od szczegółów umowy. Dodatkowe koszty - rejestracja, pozwolenia na żeglugę, ubezpieczenie - to kolejne 10-15 procent rocznie.
Zakup jachtu powinien zwrócić się po 6-7 latach. Jacht właściwie użytkowany, odpowiednio konserwowany i zadbany może pracować nawet przez lat 20. Oczywiście z każdym rokiem będzie przynosił mniejszy dochód niż początkowo, bo wartość jachtu z biegiem lat spada, podobnie jak samochodu. Leasing opłacalny jest w cyklu 4-5-letnim, kiedy jacht najwięcej zarabia. Po upływie tego okresu warto zwrócić używany jacht firmie leasingowej i wziąć nowy.
Należy pamiętać jeszcze o jednym - na duży jacht trzeba poczekać dłużej niż na luksusowy samochód. Od momentu złożenia zamówienia do momentu dostarczenia jachtu w określone miejsce na słonecznym wybrzeżu Adriatyku może minąć ponad rok, chociaż stocznie pracują pełną parą.
Milka Jung
Jacht pełnomorski to inwestycja spora, ale opłacalna, czego dowodem są liczne firmy czarterowe działające np. w Chorwacji. Dla osób mających polskie obywatelstwo też dobra, pod warunkiem że jacht kupiony za granicą tam zostanie zarejestrowany i tam również będzie eksploatowany. Ponieważ jednak obywatel Polski nie może oficjalnie zarejestrować jachtu za granicą, konieczne jest założenie firmy z siedzibą poza granicami kraju.
Najlepiej inwestować w Chorwacji, bo sezon tam długi, a dojechać z Polski można w 15-20 godzin. Nie polecamy natomiast Grecji - jest zdecydowanie za daleko, a formalności dużo bardziej skomplikowane. W tym roku Chorwaci wprowadzą nowy przepis dotyczący rejestracji jachtów czarterowych - wszystkie będą musiały mieć chorwacką banderę, ale rejestracja ma być prosta. Niestety, dopóki te przepisy nie zostaną wydane, nie znamy szczegółów finansowych.
Możliwe jest również wzięcie jachtu w leasing, co według chorwackich właścicieli firm czarterowych jest obecnie najlepszą formą własności. Jacht następnie jest przekazywany `w zarząd` wybranej firmie na podstawie stosownej umowy. W jej ramach właściciel może korzystać ze swojego jachtu w wybranym wcześniej terminie, a poza nim jednostka cały czas jest wypożyczana.
Oczywiście trzeba wiedzieć, co kupić. Najczęściej wypożyczane - nie tylko przez Polaków, ale też przez Niemców, Anglików, Włochów czy Czechów coraz liczniej odwiedzających Chorwację - są jachty o długości 44-50 stóp (ok. 13-15 metrów). Może na nich pływać od 8 do 12 osób. Według Piotra Sobolewskiego, prowadzącego od kilku lat agencję czarterową w Warszawie i dobrze znającego rynek, opłacalna w tej chwili inwestycja w Chorwacji to jacht co najmniej dziesięcioosobowy. Jednym z najlepiej sprzedających się w czarterze jachtów jest niemiecka Bavaria 49. Koszt zakupu to ok. 190 tys. euro. I jest to najtańszy jacht tej długości - dłuższy o 1 stopę francuski Beneteau 50 kosztuje już ok. 295 tys. euro.
Sezon w Chorwacji - a więc czas, kiedy jacht `pracuje` - trwa około 26 tygodni.
Tydzień czarteru Bavarii 49 (dł. 15,4 m), pięciokabinowego jachtu, na którym może żeglować jednocześnie 12 osób, kosztuje od 2450 do 4390 euro w zależności od terminu (najdrożej w `pełnym sezonie` - lipiec i sierpień). Realnie klientów można znaleźć od połowy kwietnia do połowy października. Jeżeli w tym okresie jacht będzie wypożyczany co tydzień - czyli na cały ten cały czas znajdą się chętni - jest w stanie zarobić około 81 900 euro w pierwszym sezonie.
Trzeba jednak od tego odliczyć koszty konserwacji, przeglądów, bieżących napraw (np. żagli czy silnika), miejsca w porcie. Jeżeli powierzymy jacht sprawdzonemu agentowi, wykona to w ramach prowizji, wynoszącej od 20 do 30 procent zysku w zależności od szczegółów umowy. Dodatkowe koszty - rejestracja, pozwolenia na żeglugę, ubezpieczenie - to kolejne 10-15 procent rocznie.
Zakup jachtu powinien zwrócić się po 6-7 latach. Jacht właściwie użytkowany, odpowiednio konserwowany i zadbany może pracować nawet przez lat 20. Oczywiście z każdym rokiem będzie przynosił mniejszy dochód niż początkowo, bo wartość jachtu z biegiem lat spada, podobnie jak samochodu. Leasing opłacalny jest w cyklu 4-5-letnim, kiedy jacht najwięcej zarabia. Po upływie tego okresu warto zwrócić używany jacht firmie leasingowej i wziąć nowy.
Należy pamiętać jeszcze o jednym - na duży jacht trzeba poczekać dłużej niż na luksusowy samochód. Od momentu złożenia zamówienia do momentu dostarczenia jachtu w określone miejsce na słonecznym wybrzeżu Adriatyku może minąć ponad rok, chociaż stocznie pracują pełną parą.
Milka Jung