Listy
Dodano:
Chcą nas zniszczyć
Z niemałym zdziwieniem przeczytałem wywiad z Grzegorzem Biereckim, prezesem krajowej Kasy SKOK (BW nr 2/2005 r.). Już na samym początku Pan Prezes wyjawia, że SKOK-i są "obiektem napaści inspirowanej przez konkurencję". Niestety, nie precyzuje, z kim właściwie konkurują i jakiej konkurencji się boi.
Instytucja Pana Prezesa uważa się za ofiarę prześladowań, bowiem jak sam przypuszcza, przyczyną nagonki na SKOK-i jest popieranie przez kasy tzw. ustaw antylichwiarskich, lecz nie jest to prawda. Moim zdaniem, "ustawy antylichwiarskie" miały dodatkowo wzmocnić rynkową pozycję SKOK-ów kosztem banków, w tym spółdzielczych. Pierwotnie projekt ustawy nie obejmował kredytów do 500 zł oraz udzielanych z terminem spłaty do 3 miesięcy, a zatem chodziło o ochronę sztandarowego produktu SKOK-ów, tzw. chwilówek. Trudno się zgodzić z opinią, gdy pod pozorem walki z lichwą ktoś stara się legalizować ją we własnych działaniach. Tylko dzięki wskazaniu tego paradoksu przez banki, w tym banki spółdzielcze, projekt ustawy wygląda obecnie inaczej.
Powszechnie też wiadomo, że to nie SKOK-i, lecz właśnie banki spółdzielcze mają najlepsze na rynku finansowym informacje o swoich klientach - ci bowiem korzystają z usług banków spółdzielczych nie od roku, nie od dwóch, lecz często od kilkudziesięciu lat. Kiedy w wywiadzie prezentowane są dane statystyczne dotyczące SKOK-ów (1,2 mln klientów i 10 proc. tzw. kredytów zagrożonych), to informacje te warto uzupełnić o fakt, że banki spółdzielcze obsługują 10,5 mln osób, a w swoim portfelu mają jedynie niecałe sześć procent takich kredytów.
Eugeniusz Laszkiewicz,
prezes zarządu Krajowego Związku
Banków Spółdzielczych
Dobra ciocia
Jestem zmuszony zareagować na informację podaną w BusinessWeeku
nr 3 (167) w Zoomie, przede wszystkim jako podatnik i obywatel. Napisaliście Państwo, że ARR jak dobra ciocia funduje kampanię reklamową promującą produkty mleczne za pieniądze podatników, a to nie jest prawda. Środki finansowe na kampanię pochodzą z Funduszu Promocji Mleczarstwa, którym tylko administruje ARR. Fundusz Promocji Mleczarstwa został utworzony na mocy ustawy o regulacji rynku mleka i przetworów mlecznych z 6 września 2001 r. Podmioty skupujące mleko zarejestrowane w rejestrze ARR są zobowiązane do dokonywania wpłat na rzecz funduszu w wysokości 0,1 grosza od każdego skupionego przez nie w Polsce kilograma mleka.
Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARR
Od autora: Za błąd przepraszam.
Piotr Aleksandrowicz
Wyjaśnienie
W artykule pt. Gwiazdozbiór zwycięzców i przegranych w nr 2/05 BusinessWeeka na skutek nieporozumienia jedno zdanie dotyczące firm Prokom i Pekao SA zostało omyłkowo przypisane panu Krzysztofowi Chętkowskiemu z firmy Central Selection. W rzeczywistości jest to opinia autora tekstu. Za nieporozumienie przepraszam.
Z niemałym zdziwieniem przeczytałem wywiad z Grzegorzem Biereckim, prezesem krajowej Kasy SKOK (BW nr 2/2005 r.). Już na samym początku Pan Prezes wyjawia, że SKOK-i są "obiektem napaści inspirowanej przez konkurencję". Niestety, nie precyzuje, z kim właściwie konkurują i jakiej konkurencji się boi.
Instytucja Pana Prezesa uważa się za ofiarę prześladowań, bowiem jak sam przypuszcza, przyczyną nagonki na SKOK-i jest popieranie przez kasy tzw. ustaw antylichwiarskich, lecz nie jest to prawda. Moim zdaniem, "ustawy antylichwiarskie" miały dodatkowo wzmocnić rynkową pozycję SKOK-ów kosztem banków, w tym spółdzielczych. Pierwotnie projekt ustawy nie obejmował kredytów do 500 zł oraz udzielanych z terminem spłaty do 3 miesięcy, a zatem chodziło o ochronę sztandarowego produktu SKOK-ów, tzw. chwilówek. Trudno się zgodzić z opinią, gdy pod pozorem walki z lichwą ktoś stara się legalizować ją we własnych działaniach. Tylko dzięki wskazaniu tego paradoksu przez banki, w tym banki spółdzielcze, projekt ustawy wygląda obecnie inaczej.
Powszechnie też wiadomo, że to nie SKOK-i, lecz właśnie banki spółdzielcze mają najlepsze na rynku finansowym informacje o swoich klientach - ci bowiem korzystają z usług banków spółdzielczych nie od roku, nie od dwóch, lecz często od kilkudziesięciu lat. Kiedy w wywiadzie prezentowane są dane statystyczne dotyczące SKOK-ów (1,2 mln klientów i 10 proc. tzw. kredytów zagrożonych), to informacje te warto uzupełnić o fakt, że banki spółdzielcze obsługują 10,5 mln osób, a w swoim portfelu mają jedynie niecałe sześć procent takich kredytów.
Eugeniusz Laszkiewicz,
prezes zarządu Krajowego Związku
Banków Spółdzielczych
Dobra ciocia
Jestem zmuszony zareagować na informację podaną w BusinessWeeku
nr 3 (167) w Zoomie, przede wszystkim jako podatnik i obywatel. Napisaliście Państwo, że ARR jak dobra ciocia funduje kampanię reklamową promującą produkty mleczne za pieniądze podatników, a to nie jest prawda. Środki finansowe na kampanię pochodzą z Funduszu Promocji Mleczarstwa, którym tylko administruje ARR. Fundusz Promocji Mleczarstwa został utworzony na mocy ustawy o regulacji rynku mleka i przetworów mlecznych z 6 września 2001 r. Podmioty skupujące mleko zarejestrowane w rejestrze ARR są zobowiązane do dokonywania wpłat na rzecz funduszu w wysokości 0,1 grosza od każdego skupionego przez nie w Polsce kilograma mleka.
Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARR
Od autora: Za błąd przepraszam.
Piotr Aleksandrowicz
Wyjaśnienie
W artykule pt. Gwiazdozbiór zwycięzców i przegranych w nr 2/05 BusinessWeeka na skutek nieporozumienia jedno zdanie dotyczące firm Prokom i Pekao SA zostało omyłkowo przypisane panu Krzysztofowi Chętkowskiemu z firmy Central Selection. W rzeczywistości jest to opinia autora tekstu. Za nieporozumienie przepraszam.