Co jest naprawdę ważne
Dodano:
W czasie kameralnego spotkania przedsiębiorców usłyszałem niedawno bardzo sensowną ocenę aktualnych wydarzeń. Otóż na pierwszych stronach gazet jest to, co nie zostało w Polsce zreformowane: państwowe firmy, administracja, służby specjalne, urzędnicy. Klasa polityczna ekscytuje się przesłuchaniami komisjach śledczych, natomiast mało kto zastanawia się, co trzeba zrobić, żeby nie dochodziło do wydarzeń, które stają się później przedmiotem ich aktywności. Nie mówiąc już o uczynieniu czegokolwiek w praktyce.
Przygotowując ten numer BusinessWeeka, przedstawiliśmy politykom, którzy zapewne stworzą nowy rząd, 13 pomysłów na odchudzenie państwa (s. 12). Wcześniej proponowaliśmy zmiany w wymiarze sprawiedliwości (BW 5/2005). Jak wynika z ich wypowiedzi, na ogół nasze propozycje znajdują aprobatę. Prawdziwe rozliczenie nastąpi jednak mniej więcej za rok, kiedy porównamy deklaracje z praktyką.
Poczekamy, to tylko jeden rok. Nasz materiał z okładki wybiega w przyszłość dużo dalej - do roku 2030, a nawet 2050. Świat seniorów niesie z sobą wielkie problemy: jakie będzie tempo rozwoju, czy wystarczy rąk do pracy, by utrzymać starzejące się społeczeństwa, kto sfinansuje świadczenia emerytalne (s. 52). Ale równocześnie wzrost średniej wieku ludności oznacza pozytywne wyzwanie dla tych, którzy zmiany demograficzne potraktują jako szanse na tworzenie nowych rynków i rozwój własnych firm (s. 60). Wszystko to opisujemy i sądzę, że jest to znacznie ciekawsze i ważniejsze niż to, co mają do powiedzenia pokręceni jednodniowi bohaterowie marcowych przesłuchań: mitomani, kryminaliści, łapówkarze i wariaci, którzy sami siebie podsłuchują.
Przygotowując ten numer BusinessWeeka, przedstawiliśmy politykom, którzy zapewne stworzą nowy rząd, 13 pomysłów na odchudzenie państwa (s. 12). Wcześniej proponowaliśmy zmiany w wymiarze sprawiedliwości (BW 5/2005). Jak wynika z ich wypowiedzi, na ogół nasze propozycje znajdują aprobatę. Prawdziwe rozliczenie nastąpi jednak mniej więcej za rok, kiedy porównamy deklaracje z praktyką.
Poczekamy, to tylko jeden rok. Nasz materiał z okładki wybiega w przyszłość dużo dalej - do roku 2030, a nawet 2050. Świat seniorów niesie z sobą wielkie problemy: jakie będzie tempo rozwoju, czy wystarczy rąk do pracy, by utrzymać starzejące się społeczeństwa, kto sfinansuje świadczenia emerytalne (s. 52). Ale równocześnie wzrost średniej wieku ludności oznacza pozytywne wyzwanie dla tych, którzy zmiany demograficzne potraktują jako szanse na tworzenie nowych rynków i rozwój własnych firm (s. 60). Wszystko to opisujemy i sądzę, że jest to znacznie ciekawsze i ważniejsze niż to, co mają do powiedzenia pokręceni jednodniowi bohaterowie marcowych przesłuchań: mitomani, kryminaliści, łapówkarze i wariaci, którzy sami siebie podsłuchują.