Znaczki na zamówienie

Dodano:
Profilex, Łódź
- Zauważyliśmy, że Poczta Polska drukuje w milionowych nakładach znaczki, które nie są sprzedawane na poczcie. Uświadomiłem sobie wtedy, jak ogromny jest rynek kolekcjonerów - wspomina Janusz Konopka, założyciel Profileksu z Tuszyna koło łodzi. Jego firma żyje z prowizji za sprzedaż znaczków zagranicznych w Polsce i polskich za granicą. Obecnie jest agencją poczt: Australii, Irlandii, Pitcairn, Norfolk, Tonga, ONZ, Holandii, Guernsey, Jersey, wyspy Man, Fidżi, Papua-Nowa Gwinea.
Firma została założona w 1998 roku. W ostatnich dwóch latach roczne obroty Profileksu, dającego pracę ok. 80 osobom, przekraczały 4 mln zł. 70 proc. sprzedaży znaczków klientom indywidualnym odbywa się przez internet. Najnowszym hitem kolekcjonerskim mają być znaczki na zamówienie. Poczta Polska, wzorem australijskiej, planuje takie emisje. Do znaczków Będzie można dołączyć np. własne zdjęcie.
  • Tajemnica sukcesu: skierowanie oferty do hobbystów, wykorzystanie możliwości internetu
  • Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...