Skarbonka na czterech łapach
Dodano:
Przyjaźni za pieniądze kupić się nie da, psa - tak. Nie jest to wprawdzie to samo, ale mimo sporych wydatków warto na się na taki zakup zdecydować. W dodatku nasz pupil może się nam odwdzięczyć, i to w różnej formie
Ceny szczeniaków zależą głównie od popularności danej rasy. Obecnie na topie są yorki i labradory. Stałym zainteresowaniem cieszą się też owczarki niemieckie, sznaucery i tzw. psy obronne. Małego yorkshire terriera można kupić za 1-1,5 tys. zł, podobnie jak owczarka niemieckiego. Na utrzymanie naszego pupila rocznie wydamy 1200-1500 zł.
W razie potrzeby czworonożny przyjaciel może się nam „odwdzięczyć”. Trzeba mu jednak w tym nieco pomóc i założyć hodowlę. Związane jest to z kolejnymi wydatkami, bo aby pies uzyskał takie uprawnienia (inaczej traktowany jest jako nierodowodowy i przez to szczeniaki są tańsze), musi wcześniej zebrać odpowiednie oceny na wystawach. A udział w nich jest płatny (od 50 do 100 zł). Do tego doliczyć trzeba koszty wyjazdów (wymagane są przynajmniej trzy wystawy) oraz koszty przygotowania psa do wystawy. Konieczne jest także wniesienie rozmaitych opłat na rzecz Związku Kynologicznego i niekiedy dodatkowe orzeczenia lekarskie dotyczące występowania dysplazji oraz testy psychiczne lub szkolenia.
Suczka w zależności od rasy rodzi od jednego do kilkunastu szczeniąt (generalna zasada - im większy pies, tym więcej może urodzić się szczeniąt). Zgodnie z regulaminem hodowli psów rasowych, rozmnażać można tylko raz w roku, po ukończeniu co najmniej 18 miesięcy (wyjątek stanowią niektóre rasy, np. buldogi). Za krycie suczki właścicielowi reproduktora przysługuje wynagrodzenie, zwykle jest to równowartość ceny jednego szczeniaka.
Championy są najdroższe
Za ile można takie psy sprzedać? W dużej mierze zależy to od rodowodu. Za psy po championach klienci zapłacą najwięcej. Stąd niezbędna jest wiedza kynologiczna, by wiedzieć, jakim psem w danym roku pokryć sukę. Zdarza się, że hodowcy jeżdżą nawet do innych krajów, by skorzystać z „usług” tamtejszych reproduktorów (w wypadku niektórych rzadszych w Polsce ras to konieczność). Co ważne, za usługę płaci się niezależnie od tego, czy suczka zajdzie w ciążę czy nie.
Na jednym miocie szczeniaków można zarobić od kilku do 10 tys. zł (w wypadku najbardziej oczekiwanych miotów praktykuje się pobieranie zaliczek). Pieniądze te traktować jednak należy raczej jako przychód niż dochód, bo koszty wychowania szczeniaków są spore. Nowym właścicielom oddać je można dopiero po ośmiu tygodniach. Do tego czasu trzeba je zaszczepić i wykarmić (matka robi to zwykle do 3.-4. tygodnia).
Zyski wcale nie są pewne. - Moje pudle do tej pory urodziły łącznie 36 szczeniąt i choć sprzedałam wszystkie, to na żadnym miocie nie zarobiłam - mówi Elżbieta Junikiewicz, wiceprzewodnicząca Związku Kynologicznego w Polsce ds. hodowlanych. Decydując się na kupno psa, trzeba więc zdawać sobie sprawę, że jest to inwestycja na lata.
Najmodniejsze rasy
Yorkshire terrier - miniaturowy terier, żwawy, wesoły i chętny do zabawy, pełen werwy i temperamentu. Cena szczeniaka: 1,5-2 tys. zł
Sznaucer średni - pies o dużym temperamencie i silnym charakterze, odważny i żywiołowy. Mocno przywiązuje się do właściciela. Cena szczeniaka: 1-1,5 tys. zł
Owczarek niemiecki - zrównoważony, odważny. Wbrew powszechnej praktyce owczarek nie powinien być trzymany w kojcu. Cena szczeniaka: 1-2 tys. zł
Labrador retriever - pies o dużym temperamencie i wesołym usposobieniu. Potrzebuje dużo ruchu i bliskiego kontaktu z człowiekiem. Cena szczeniaka: 1,5-2,5 tys. zł
Jak rozpoznać dobrą hodowlę?
Radzi Adam Zaremba-Czereyski, szkoleniowiec psów:
Należy sprawdzić, jaką opinią cieszy się dany hodowca wśród osób, które wcześniej kupiły od niego psa;
Hodowla powinna być wyspecjalizowana, nie powinien sprzedawać psów różnych ras;
Szczeniaki powinny być sprzedawane z tatuażem lub chipem, metryczką, kompletem szczepień, po odrobaczeniu;
Hodowca powinien poświęcić klientowi sporo czasu. Nie należy kupować psa podczas pierwszej wizyty u hodowcy, warto wcześniej zobaczyć przynajmniej jedno z rodziców, a także szczenię na różnych etapach rozwoju.
W razie potrzeby czworonożny przyjaciel może się nam „odwdzięczyć”. Trzeba mu jednak w tym nieco pomóc i założyć hodowlę. Związane jest to z kolejnymi wydatkami, bo aby pies uzyskał takie uprawnienia (inaczej traktowany jest jako nierodowodowy i przez to szczeniaki są tańsze), musi wcześniej zebrać odpowiednie oceny na wystawach. A udział w nich jest płatny (od 50 do 100 zł). Do tego doliczyć trzeba koszty wyjazdów (wymagane są przynajmniej trzy wystawy) oraz koszty przygotowania psa do wystawy. Konieczne jest także wniesienie rozmaitych opłat na rzecz Związku Kynologicznego i niekiedy dodatkowe orzeczenia lekarskie dotyczące występowania dysplazji oraz testy psychiczne lub szkolenia.
Suczka w zależności od rasy rodzi od jednego do kilkunastu szczeniąt (generalna zasada - im większy pies, tym więcej może urodzić się szczeniąt). Zgodnie z regulaminem hodowli psów rasowych, rozmnażać można tylko raz w roku, po ukończeniu co najmniej 18 miesięcy (wyjątek stanowią niektóre rasy, np. buldogi). Za krycie suczki właścicielowi reproduktora przysługuje wynagrodzenie, zwykle jest to równowartość ceny jednego szczeniaka.
Championy są najdroższe
Za ile można takie psy sprzedać? W dużej mierze zależy to od rodowodu. Za psy po championach klienci zapłacą najwięcej. Stąd niezbędna jest wiedza kynologiczna, by wiedzieć, jakim psem w danym roku pokryć sukę. Zdarza się, że hodowcy jeżdżą nawet do innych krajów, by skorzystać z „usług” tamtejszych reproduktorów (w wypadku niektórych rzadszych w Polsce ras to konieczność). Co ważne, za usługę płaci się niezależnie od tego, czy suczka zajdzie w ciążę czy nie.
Na jednym miocie szczeniaków można zarobić od kilku do 10 tys. zł (w wypadku najbardziej oczekiwanych miotów praktykuje się pobieranie zaliczek). Pieniądze te traktować jednak należy raczej jako przychód niż dochód, bo koszty wychowania szczeniaków są spore. Nowym właścicielom oddać je można dopiero po ośmiu tygodniach. Do tego czasu trzeba je zaszczepić i wykarmić (matka robi to zwykle do 3.-4. tygodnia).
Zyski wcale nie są pewne. - Moje pudle do tej pory urodziły łącznie 36 szczeniąt i choć sprzedałam wszystkie, to na żadnym miocie nie zarobiłam - mówi Elżbieta Junikiewicz, wiceprzewodnicząca Związku Kynologicznego w Polsce ds. hodowlanych. Decydując się na kupno psa, trzeba więc zdawać sobie sprawę, że jest to inwestycja na lata.
Najmodniejsze rasy
Jak rozpoznać dobrą hodowlę?
Radzi Adam Zaremba-Czereyski, szkoleniowiec psów: