Biuro w ręce
Dodano:
Klucze do domu i samochodu, telefon komórkowy, pióro i długopis, pieczątka, karta parkingowa, wizytownik, pokaźny plik papierowych dokumentów, wreszcie portfel z licznymi dokumentami i laptop - co najmniej tyle nosi z sobą menedżer, a biznesowa etykieta stanowczo nie pozwala wypychać kieszeni. Gdzie zatem pomieścić te wszystkie narzędzia zapracowanego człowieka?
Teczka jest ważnym atrybutem eleganckiego mężczyzny, ale musi też być po prostu praktyczna. Jej wybór warto potraktować z taką samą powagą, z jaką wybieramy garnitur, zegarek, a nawet samochód.
Surowcem na dobrą teczkę jest wciąż najprawdziwsza skóra. Niestety, wielu producentów wprowadza nas w błąd, drukując na metce jej symbol, chociaż używa tzw. skóry ekologicznej. Są to zmielone resztki produkcyjne i nienadające się do wykorzystania kawałki skór połączone klejem. Powstaje z tego produkt tak łudząco podobny do prawdziwej skóry, iż nawet fachowcy mają kłopot z odróżnieniem.
Jedynym wiarygodnym testem byłoby spalenie skrawka teczki. Ponieważ to niemożliwe, warto uważnie się przyjrzeć farbie położonej na wierzchu. Jeśli jest jej dużo, powinno to wzbudzić nasze podejrzenie. Podejrzane są też zbyt regularne mikropory. Co prawda jedną z najbardziej szlachetnych skór - cielęcą - można rozpoznać właśnie po regularnych mikroporach, ale nie będą one identyczne na całej powierzchni teczki. Skóra świńska ma z kolei charakterystyczne potrójne ślady po szczecinie.
Różnice między dobrą a kiepską (źle wyprawioną, z gorszego surowca) skórą nie są widoczne od razu. Dostrzeżemy je wraz z upływem miesięcy i lat użytkowania teczki. Dobry i regularnie konserwowany produkt będzie służył 10 lat i więcej, nie wykazując śladów zużycia.
W ostatnich 15 latach Polska wyrosła na poważnego producenta wysokiej jakości galanterii skórzanej, w tym teczek i aktówek. Dlatego nie tylko z powodów patriotycznych doradzałbym naszym czytelnikom sięgnięcie po rodzimą ofertę. Potentatami są już firmy Batycki, Wittchen, VIP, ale oprócz nich działają dziesiątki, nawet setki mniejszych producentów dbających o nowoczesne wzornictwo i jakość. Jest w czym wybierać.
Obok teczek klasycznych lub cieńszych i mniej pakownych aktówek producenci proponują rozwiązania łączone - skórzane teczki mieszczące gadżety, dokumenty i laptop. To zdecydowanie wygodniejsze niż noszenie dwóch teczek.
Współczesne modele mają liczne przegrody, kieszonki i schowki ułatwiające zapanowanie nad bałaganem.
Dobrej teczki nie da się kupić za mniej niż 600-700 zł. Górna granica widełek praktycznie nie istnieje, zwłaszcza gdy do kosztów dopisywana jest wartość marki, ale można przyjąć, że za produkt z najlepiej wyprawionej skóry cielęcej, perfekcyjnie wykonany, nie warto zapłacić więcej niż kilka tysięcy złotych.
W aktualnej Kolekcji Bursztynowej firmy Batycki jest biznesowa teczka z wykończeniami skórzanymi we wnętrzu, sygnowana bursztynowym oczkiem, za
4,5 tys. zł. Można do niej dobrać portfel, etui na bilety lotnicze oraz inne produkty galanteryjne. W takiej teczce nasze podręczne biuro będzie nadzwyczaj eleganckie.
Polecamy
Surowcem na dobrą teczkę jest wciąż najprawdziwsza skóra. Niestety, wielu producentów wprowadza nas w błąd, drukując na metce jej symbol, chociaż używa tzw. skóry ekologicznej. Są to zmielone resztki produkcyjne i nienadające się do wykorzystania kawałki skór połączone klejem. Powstaje z tego produkt tak łudząco podobny do prawdziwej skóry, iż nawet fachowcy mają kłopot z odróżnieniem.
Jedynym wiarygodnym testem byłoby spalenie skrawka teczki. Ponieważ to niemożliwe, warto uważnie się przyjrzeć farbie położonej na wierzchu. Jeśli jest jej dużo, powinno to wzbudzić nasze podejrzenie. Podejrzane są też zbyt regularne mikropory. Co prawda jedną z najbardziej szlachetnych skór - cielęcą - można rozpoznać właśnie po regularnych mikroporach, ale nie będą one identyczne na całej powierzchni teczki. Skóra świńska ma z kolei charakterystyczne potrójne ślady po szczecinie.
Różnice między dobrą a kiepską (źle wyprawioną, z gorszego surowca) skórą nie są widoczne od razu. Dostrzeżemy je wraz z upływem miesięcy i lat użytkowania teczki. Dobry i regularnie konserwowany produkt będzie służył 10 lat i więcej, nie wykazując śladów zużycia.
W ostatnich 15 latach Polska wyrosła na poważnego producenta wysokiej jakości galanterii skórzanej, w tym teczek i aktówek. Dlatego nie tylko z powodów patriotycznych doradzałbym naszym czytelnikom sięgnięcie po rodzimą ofertę. Potentatami są już firmy Batycki, Wittchen, VIP, ale oprócz nich działają dziesiątki, nawet setki mniejszych producentów dbających o nowoczesne wzornictwo i jakość. Jest w czym wybierać.
Obok teczek klasycznych lub cieńszych i mniej pakownych aktówek producenci proponują rozwiązania łączone - skórzane teczki mieszczące gadżety, dokumenty i laptop. To zdecydowanie wygodniejsze niż noszenie dwóch teczek.
Współczesne modele mają liczne przegrody, kieszonki i schowki ułatwiające zapanowanie nad bałaganem.
Dobrej teczki nie da się kupić za mniej niż 600-700 zł. Górna granica widełek praktycznie nie istnieje, zwłaszcza gdy do kosztów dopisywana jest wartość marki, ale można przyjąć, że za produkt z najlepiej wyprawionej skóry cielęcej, perfekcyjnie wykonany, nie warto zapłacić więcej niż kilka tysięcy złotych.
W aktualnej Kolekcji Bursztynowej firmy Batycki jest biznesowa teczka z wykończeniami skórzanymi we wnętrzu, sygnowana bursztynowym oczkiem, za
4,5 tys. zł. Można do niej dobrać portfel, etui na bilety lotnicze oraz inne produkty galanteryjne. W takiej teczce nasze podręczne biuro będzie nadzwyczaj eleganckie.
Polecamy
| Firma | Kolekcja | Cena | Adres www |
| Batycki | Bursztynowa | 4500 zł | www.batycki.pl |
| Asco | VIP | 1400 zł | www.asco.katowice.pl |
| Paters | Tk-28 | 550 zł | www.paters.pl |