Sprawiedliwość na platformie

Dodano:
Powstanie wspólnego programu gospodarczego rządu PO i PiS przypomina łączenie ognia z wodą - etatyści muszą się porozumieć z liberałami. Na co w takiej sytuacji mogą liczyć przedsiębiorcy?
Największe problemy z porozumieniem koalicja PO-PiS miała w sprawach gospodarczych. Jeszcze przed wyborami Jan Rokita groził, że nie dojdzie do powstania wspólnego rządu, jeśli bracia Kaczyńscy nie zgodzą się na wprowadzenie podatku liniowego. Po ogłoszeniu wyników wyborów nieco spuścił z tonu. Jednak nadal w wielu istotnych sprawach dotyczących gospodarki i finansów oba ugrupowania mówią innymi głosami. Do sporów programowych może dojść kłótnia przy podziale stanowisk w rządzie. Platforma, według kuluarowych informacji, chce kierować resortami gospodarczymi.
Jednak już dzień po wyborach liderzy PiS zapowiedzieli, że w roli ministra finansów widzą Cezarego Mecha, autora programu finansowo-ekonomicznego partii oraz jednego z najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości od dawna zapowiada, że jego ugrupowanie ma większe prawa niż koalicjant do wskazania szefa resortu skarbu. - To resort, do którego objęcia nasze środowisko ma lepszą legitymację niż partnerzy. To my zawsze byliśmy za powołaniem Prokuratorii Generalnej i pilnowaniem prywatyzacji - tłumaczył BusinessWeekowi Kaczyński.

Wyniki wyborów do sejmu*
460 mandatów:
  • Prawo i Sprawiedliwość - 152
  • Platforma Obywatelska - 133
  • Samoobrona - 57
  • Sojusz Lewicy Demokratycznej - 56
  • Liga Polskich Rodzin - 33
  • Polskie Stronnictwo Ludowe - 27
  • Mniejszość Niemiecka - 2
    *wyniki nieoficjalne, stan na 27.09 rano

    Platforma chciałaby przyspieszenia prywatyzacji na dużą skalę, PiS - przeciwnie, chciałoby znaczną część majątku pozostawić w gestii Skarbu Państwa.
    - Wspólny program jest ważniejszy niż personalia - zapowiedział pojednawczo dzień po wyborach Jarosław Kaczyński. Niewykluczone więc, że PiS zgodzi się oddać Platformie resort finansów. To ministerstwo jednak już wkrótce straci na znaczeniu. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że chce, aby budżet powstawał w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pod kontrolą premiera. Minister finansów ma być tylko „kasjerem” nadzorującym wydawanie publicznych pieniędzy.
    Liderzy PO już teraz mogą pożegnać się z pomysłem 3x15 (zrównaniem do poziomu 15 proc. stawek podatków PIT, VAT i CIT). Zmiany nastąpią, ale stopniowo. - Podatku dochodowego od osób prawnych oraz podatku VAT w tym roku nie będziemy zmieniali - zapowiedział Jarosław Kaczyński na łamach BusinessWeeka (nr 11/2005). Partia braci Kaczyńskich planuje wprowadzenie dwóch stawek podatku PIT - 18 i 32 proc., a docelowo 28 proc. - Dokonamy także korekty w wysokości akcyzy np. na paliwo, w zależności od aktualnej sytuacji na rynku - dodaje Kaczyński pytany o zmiany w podatkach akcyzowych.
    PiS do swoich priorytetowych zadań w kwestiach gospodarczych zalicza wprowadzenie ulgi podatkowej na dzieci z rodzin najuboższych oraz uruchomienie programu budowy mieszkań z gwarancjami budżetu. Kandydat tego ugrupowania na premiera Jarosław Kaczyński zapowiada także stworzenie skonsolidowanego budżetu państwa oraz zrealizowanie tzw. kotwicy budżetowej w wysokości 30 mld zł. Obie partie deklarują - PiS bardziej stanowczo - że nie będą się spieszyć z wejściem do strefy euro.
    Na co mogą liczyć przedsiębiorcy? PiS zapowiada wprowadzenie programu Tanie i sprawne państwo. PO deklarowało konieczność ograniczenia wydatków na administrację. W tym wypadku panuje zgoda. Obie partie łączy też deklarowana publicznie chęć deregulacji gospodarki i uproszczenia przepisów, w tym podatkowych, oraz zmniejszenia liczby instytucji kontrolnych.
    Czy to się uda? Poprzednie rządy również zapowiadały podobne posunięcia. Udało się wprowadzić tylko niektóre, w miejsce usuniętego przepisu uchwalano 10 nowych, jedna instytucja kontrolna zastępowała kolejną, a od kilku lat w międzynarodowych porównaniach klimatu gospodarczego Polska spada. Einstein powiedział, że biurokracja to śmierć sukcesu. Jako twórca teorii względności z pewnością wiedział, że deklaracje i praktyka przenikają się, ale to nie to samo.
  • Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...

    Proszę czekać ...