Żółta kartka
Dodano:
Płatnik jak Grosik
Na początku listopada do sądu trafił wniosek o upadłość sieci punktów kasowych Płatnik z Puław. Firma dysponowała 82 punktami franchisingowymi, które zajmowały się realizacją przelewów klientów opłacających gaz, energię, czynsz itp. Jak się ocenia, firma nie uregulowała rachunków około 5-6 tys. osób. Winna jest im kilkaset tysięcy złotych.
We wrześniu upadłość ogłosiła podobna sieć - Agencja Finansowa "Grosik". Miała ponad 300 punktów w całym kraju, pozostały po niej niezapłacone rachunki na blisko 2 mln zł i kilka tysięcy poszkodowanych klientów.
Przyczyny bankructw takich firm są banalnie proste. Po pierwsze, zbyt mała skala działania i stosowanie dumpingowych prowizji. Do tego dochodzi nieuczciwość prowadzących punkty, którzy z opóźnieniem przelewają pieniądze do centrali, lub kanty samych właścicieli firmy. Zdarza się bowiem, że zebrane pieniądze wykorzystują oni na utrzymanie firmy lub na cele prywatne.
We wrześniu upadłość ogłosiła podobna sieć - Agencja Finansowa "Grosik". Miała ponad 300 punktów w całym kraju, pozostały po niej niezapłacone rachunki na blisko 2 mln zł i kilka tysięcy poszkodowanych klientów.
Przyczyny bankructw takich firm są banalnie proste. Po pierwsze, zbyt mała skala działania i stosowanie dumpingowych prowizji. Do tego dochodzi nieuczciwość prowadzących punkty, którzy z opóźnieniem przelewają pieniądze do centrali, lub kanty samych właścicieli firmy. Zdarza się bowiem, że zebrane pieniądze wykorzystują oni na utrzymanie firmy lub na cele prywatne.