Zbrodnia i kasa
Dodano:
Piotr Filipczyński (Peter Vogel) zamordował z zimną krwią dla pieniędzy. Nie poniósł jednak praktycznie żadnej kary, bo jego ojciec miał wystarczające koneksje aby wyciągnąć go z więzienia i zapewnić ucieczkę na zachód. Ta zbrodnia bez kary, ale z kasą i późniejsza kariera Vogla jako bankierapolityków, to tylko przykład działania wiecznie żywego układu tworzącego elity III RP.
Dla tajnych służb pracownik, który jest 100-procentowo lojalny to wręcz nieoceniony skarb. Taką lojalność można osiągnąć, gdy jednym telefonem można pracownika posłać na wiele lat do więzienia. Tą logiką zapewne kierowały się osoby umieszczające na Zachodzie Filipczyńskiego-Vogla. Musiał być posłusznym wykonawcą poleceń mocodawców, gdyż w przeciwnym wypadku sprawa mordu z przed lat mogła zostać wyciągnięta na światło dzienny. Gdy po latach Vogel zasłużył się wystarczająco, bez większego trudu załatwiono mu ułaskawienie.
Ta historia najlepiej pokazuje degenerację elit III RP, które dla pieniędzy i utrzymania się przy korycie władzy zrobią wszystko. Pokazuje również, że ta elita uważa iż nie obowiązują jej nawet minimalne standardy. Jest esencją owego mitycznego układu o którym mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński. To ów układ najpierw załatwił Voglowi wyjazd z kraju, a później ułaskawienie.
Jan Piński