Putin: korupcja największą przeszkodą
Putin mówił o tym w swoim dorocznym orędziu o stanie państwa, wygłoszonym na Kremlu przed Zgromadzeniem Federalnym - połączonymi izbami parlamentu: Radą Federacji i Dumą Państwową.
Zdaniem Putina, niski poziom zaufania obywateli do niektórych instytucji władzy i wielkiego biznesu to jeden z najistotniejszych problemów współczesnej Rosji. Za najpoważniejszy problem swojego kraju prezydent uznał jednak kryzys demograficzny.
"Z przemianami z początku lat dziewięćdziesiątych związane były ogromne nadzieje milionów naszych obywateli. Jednak ani władze, ani biznes nie sprostały tym oczekiwaniom" - powiedział prezydent, dodając, że niektórzy przedstawiciele obu środowisk w sposób bezprecedensowy w historii Rosji wzbogacili się kosztem większości obywateli.
Prezydent zaznaczył, że twarda walka z korupcją zakłada umocnienie państwa, ale nie kosztem demokratycznych zdobyczy. Podkreślił w tym kontekście, że żadnego ze stojących przed Rosją zadań nie da się rozwiązać bez przestrzegania praw i swobód obywatela oraz rozwoju demokracji i społeczeństwa obywatelskiego.
Za najpoważniejszy problem swojego kraju Putin uznał dramatyczny spadek ludności. Przypomniał, że wskutek ujemnego przyrostu naturalnego w Rosji ubywa 700 tysięcy osób rocznie. Obecnie liczy ona 143 mln mieszkańców. Średnia życia mężczyzn w Rosji wynosi 58 lat, a kobiet - 72 lata.
Prezydent zapowiedział podjęcie intensywnych działań prorodzinnych, na które - jak oznajmił - w nadchodzących 10 latach rząd przeznaczy "ogromne pieniądze". Putin wymienił m.in. zwiększenie zasiłków dla rodzin z dziećmi. Rodzina na pierwsze dziecko będzie otrzymywać 1500 rubli (44 euro) miesięcznie (wzrost o 800 rubli), a na drugie - 3 tys. rubli (ok. 90 euro).
Wypowiadając się na tematy międzynarodowe Putin oświadczył, że rozszerza się obszar konfliktów w świecie, w tym - jak to ujął - w strefie interesów narodowych Rosji. Za "wyjątkowo ważną kwestię" uznał w związku z tym modernizację sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Według prezydenta, Rosja nie powinna jednak w tej dziedzinie powtarzać błędów ZSRR z czasów zimnej wojny.
Putin ocenił, że politykę zagraniczną Rosji cechuje pragmatyzm, przewidywalność i prymat prawa międzynarodowego. Za jej najważniejszy kierunek uznał stosunki z krajami Wspólnoty Niepodległych Państw.
Prezydent opowiedział się za zreformowaniem tej poradzieckiej wspólnoty i stworzeniem na jej obszarze - jak się wyraził - optymalnego systemu gospodarczego, który zagwarantuje efektywny rozwój wszystkich uczestników tej struktury.
Unię Europejską wymienił jako "największego spośród partnerów Rosji". Według Putina, budowa przez Rosję i UE "czterech wspólnych obszarów" (gospodarka, polityka wewnętrzna, bezpieczeństwo zewnętrzne i sfera humanitarna) jest jednym z najważniejszych elementów rozwoju Europy.
Prezydent powiedział również, że "szczególne znaczenie dla Rosji - podobnie jak dla całego systemu międzynarodowego - mają relacje ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Indiami, a także rosnącymi w siłę państwami regionu Azji i Pacyfiku, Ameryki Łacińskiej oraz Afryki".
Jednocześnie czyniąc wyraźnie aluzję do USA, porównał ten kraj do wilka, który "nie ma zamiaru nikogo słuchać". "Towarzysz wilk wie kogo pożerać. Pożera i nikogo nie słucha. I jak wszystko na to wskazuje, nie zamierza słuchać. Tylko, gdzie podział się cały patos o konieczności walki o prawa człowieka i demokrację, gdy chodzi o własne interesy. Tutaj okazuje się wszystko jest dozwolone, nie ma żadnych ograniczeń - powiedział Putin.
Putin dalej oświadczył, że Rosja może odegrać efektywną rolę w kształtowaniu jednolitej europejskiej strategii energetycznej. Zaznaczył przy tym, że musi ona zarówno pamiętać o swoim wewnętrznym zapotrzebowaniu na surowce energetyczne, jak i wywiązywać się z zobowiązań wobec tradycyjnych partnerów za granicą.
Prezydent zaproponował też utworzenie w Rosji giełdy ropy naftowej i gazu ziemnego z rublem jako walutą rozliczeniową. W tym kontekście opowiedział się za wprowadzeniem od 1 lipca 2006 roku pełnej wymienialności rubla.
Było to już siódme orędzie Putina o stanie państwa. Tradycję prezentowania w ten sposób priorytetów polityki wewnętrznej i zagranicznej Kremla wprowadził w roku 1994 Borys Jelcyn.
Oprócz deputowanych i senatorów przemówienia prezydenta w Sali Marmurowej na Kremlu, w której w czasach ZSRR odbywały się posiedzenia plenarne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, wysłuchali członkowie rządu, przewodniczący Sądu Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Sądu Arbitrażowego, prokurator generalny, przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, przewodniczący Izby Obrachunkowej, członkowie Rady Państwowej oraz zwierzchnicy największych Kościołów.
pap, ss, ab