Iran w ciągu 4 lat może mieć bombę atomową
W przypadku Iraku autorzy zwracają uwagę, że po 2003 r. w tym kraju wzrasta liczba zamachów terrorystycznych i nasilają się walki między różnymi frakcjami religijnymi i politycznymi. Liczba islamistycznych bojówkarzy wzrosła do 20 tys., z czego 10 proc. stanowią obcokrajowcy, tacy jak Abu Musab al-Zarkawi.
Zdaniem autorów raportu, formowane od nowa irackie wojsko i policja nie radzą sobie z opanowaniem sytuacji w kraju wobec braku spójnej, irackiej tożsamości narodowej. To z kolei grozi eskalacją przemocy i religijnego radykalizmu na sąsiednie państwa, które poprzez wspieranie różnych organizacji w Iraku zabiegają o swoje interesy. Wyjściem z sytuacji mogłaby być mająca na celu stabilizację, skoordynowana i wielostronna interwencja z udziałem głównych sił w regionie.
Ten rok - według autorów raportu - będzie kluczowy dla Afganistanu, a także dla NATO, które w lecie przejmie od Amerykanów kontrolę na niespokojną, południową częścią kraju. Jednym z najważniejszych zadań wojsk Sojuszu będzie powstrzymanie przepływu bojowników przez granicę z Pakistanem.
Pat w sprawie wstrzymania atomowych planów Korei Płn. będzie według raportu trwał, bo amerykańskie naciski ekonomiczne na Phenian nie odnoszą skutku ze względu na gotowość Korei Płd. i Chin do wspierania kłopotliwego sąsiada, co utrzymuje komunistyczny reżim przy władzy.
pap, ab