Papież przyjął sędziów Trybunału

Dodano:
Papież Benedykt XVI przyjął przed wyjazdem z Warszawy na audiencji w Nuncjaturze Apostolskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Spotkał się też ze służbami odpowiedzialnymi za przygotowanie pielgrzymki i bezpieczeństwo.
Żegnał się także z przedstawicielami firm, które zaangażowały się finansowo lub logistycznie w całe przedsięwzięcie.

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień powiedział po spotkaniu, że prezes TK Marek Safjan przedstawił papieżowi 20-letnią działalność Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Papież żywo reagował. Mówił o pierwszej europejskiej konstytucji (polskiej Konstytucji 3 Maja). Powiedział, że te idee są zawsze uniwersalne, że trzeba do nich nawiązywać. Docenił pracę Trybunału Konstytucyjnego i udzielił nam błogosławieństwa.

Stępień powiedział, że spotkania sędziów trybunału z papieżami są już tradycją. "Jesteśmy sąsiadami z Nuncjaturą. Arcybiskup Józef Kowalczyk bywa u nas na różnego typu spotkaniach. My jesteśmy zapraszani przy takich okazjach" - wyjaśnił.

"Podczas 10-minutowego spotkania mieliśmy okazję uścisnąć dłoń papieża, ucałować pierścień" - opisywał spotkanie sędzia.

Dla Stępnia było to bardzo wzruszające spotkanie. "Ja pamiętam podobne spotkania z Janem Pawłem II. Jest tu różnica dosyć istotna. Ma się takie wrażenie, że mamy do czynienia z człowiekiem niezwykle skromnym, pokornym, wielkiej głębi" - mówił.

Po sędziach papież przyjął osoby, które są zaangażowane w organizację pielgrzymki, m.in. pełniącego obowiązki prezydenta miasta Mirosława Kochalskiego, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Władysława Stasiaka, komendanta głównego policji Marka Bieńkowskiego, szefów straży pożarnej i straży granicznej. Z papieżem mieli się okazję spotkać osobiście szefowie kilku firm, m.in. TVP.

Przed opuszczeniem Nuncjatury papież jeszcze raz pojawił się na balkonie, błogosławiąc zgromadzonych.

"Dziękujemy" - skandował tłum zgromadzony przed Nuncjaturą Apostolską.

pap, ab

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...