Silnik z nieba
Dodano:
Silnik rakietowy rosyjskojęzycznymi oznaczeniami z II połowy XIX wieku spadł na samochód zaparkowany na jednym z osiedli w Łomży. Policja bada, skąd wziął się ten dziwny przedmiot.
Nikomu nic się nie stało. Spadający silnik zniszczył przednią szybę, dach i deskę rozdzielczą auta. Według policji, są świadkowie, którzy widzieli jak przedmiot upadał, są nawet tacy, którzy w znacznej odległości od miejsca tego nietypowego zdarzenia słyszeli świst.
Saperzy przez kilka godzin badali i oglądali dziwny przedmiot z dyszami, który uderzył w szybę samochodu. Początkowo przypuszczano, że mogła to być część, która odpadła np. z przelatującego samolotu. Po dokładnych oględzinach saperzy z Orzysza wskazali jednak, że jest to stary silnik rakietowy.
"Przedmiot ma ok. 15 centymetrów średnicy, 50 centymetrów długości. Saperzy ocenili, że to silnik rakietowy. Ma rosyjskojęzyczne oznaczenia" - poinformował rzecznik łomżyńskiej policji Krzysztof Leończak. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
pap, em