Nowaczek: to nie stażysta rządzi Okęciem
Według gazety, Łukasz Nowaczek jeszcze niedawno był stażystą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (ULC), potem zajmował najniższe stanowisko - podreferendarza. W tym roku został głównym specjalistą.
Wcześniej organizacją lotów na wszystkich dużych polskich lotniskach pasażerskich zajmowała się grupa pracowników LOT z wieloletnim doświadczeniem. Miała co robić - na samym Okęciu rocznie odbywa się 125 tysięcy startów i lądowań. Tymczasem Nowaczek to absolutny debiutant - podkreśla gazeta.
W swoim oświadczeniu Nowaczek napisał, że pracę w ULC rozpoczął w 2003 r. od miesięcznej praktyki studenckiej. Po jej zakończeniu, w wyniku konkursu został zatrudniony jako pracownik służby cywilnej.
Nowaczek tłumaczy, że będąc pracownikiem ULC, przez ponad rok ściśle współpracował z dotychczasowym organizatorem rozkładów lotów, co w dużym stopniu umożliwiło mu zapoznanie się ze specyfiką tego stanowiska.
"Pod moim adresem nie wystosowano do tej pory żadnych uwag, jak również nie podważano moich kompetencji i podejmowanych decyzji, co miało często miejsce w stosunku do wcześniejszego systemu, tak zachwalanego w artykule. Podczas mojej, ponad miesięcznej już pracy nie doszło też do przepowiadanego przez autora (artykułu) 'chaosu na lotnisku'" - pisze Nowaczek w oświadczeniu.
pap, ab