Abbas uspokaja, Hamas zaprzecza

Dodano:
Hamas zapowiedział, że nie wejdzie w skład jakiegokolwiek rządu jedności narodowej Autonomii Palestyńskiej, jeśli wiązałoby się to z koniecznością uznania Izraela. Była to reakcja na wcześniejszą wypowiedź prezydenta Abbasa, że każdy przyszły gabinet palestyński uzna Izrael
"Nie będzie jakiegokolwiek rządu jedności narodowej w przypadku żądania, by Hamas uznał Izrael" - zapowiedział Ahmed Jusef, doradca polityczny Ismaila Hanije, premiera obecnego tworzonego przez Hamas rządu. Hamas nie wykluczył jednak możliwości ogłoszenia "dziesięcioletniego rozejmu" w wojnie z Izraelem. Izraelski rząd natychmiast jednak odrzucił taką możliwość, domagając się formalnego uznania Izraela przez przyszły rząd palestyński.

Słowa Jusefa stanowiły reakcję Hamasu na wystąpienie prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa, który zapewnił w czwartek na forum Zgromadzenia Ogólnego NZ, że każdy przyszły gabinet palestyński uzna Izrael, zgodnie z porozumieniami zawartymi przez OWP i władze Autonomii ze stroną izraelską. Abbas wspomniał w szczególności listy o wzajemnym uznaniu z 9 września 1993 r. wymienione między ówczesnym przywódcą OWP Jaserem Arafatem i premierem Izraela Icchakiem Rabinem. Listy te zawierały również - jak podkreślił Abbas - wyrzeczenie się przemocy i powrót do rokowań, których celem będzie utworzenie niezależnego państwa palestyńskiego.

Hamas konsekwentnie odmawia uznania Izraela i wyrzeczenia się walki zbrojnej, dopóki Izrael nie wycofa się do granic z 1967 roku. Nie akceptuje też żadnych dotychczasowych porozumień izraelsko-palestyńskich.

pap, em
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...