Premier spotkał się z ks. Zaleskim

Dodano:
Premier Jarosław Kaczyński spotkał się podczas swojej piątkowej wizyty w Krakowie z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.
"W trakcie rozmowy ksiądz Isakowicz-Zalewski wyraził premierowi podziękowanie za to, że 20 lat temu bardzo mu pomógł jako prawnik. Pan premier życzył przejścia trudnego dla księdza okresu" - powiedział rzecznik rządu Jan Dzidziczak.

Ks. Isakowicz-Zaleski powiedział dziennikarzom, że jest bardzo wdzięczny premierowi za spotkanie i podtrzymanie go na duchu w trudnym dla niego okresie. Ksiądz nie oczekuje od premiera wstawiennictwa w krakowskiej kurii. "Dla mnie ważne jest to wsparcie moralne" - powiedział.

Do spotkania J. Kaczyńskiego z księdzem Isakowiczem-Zaleskim doszło w Nowej Hucie, gdzie J.Kaczyński złożył kwiaty pod pomnikiem 19-letniego Bogdana Włosika, zastrzelonego przez SB podczas demonstracji w 1982 r.

Jak powiedział przed spotkaniem szef rządu podczas krótkiego briefingu, nie podejmuje się misji mediacyjnych między metropolitą krakowskim kard. Stanisławem Dziwiszem a ks. Isakowiczem-Zaleskim. "To nie jest moja rola" - podkreślił.

Zaznaczył, że bardzo by sobie życzył, "aby ks. kard. Dziwisz i ks. Zaleski mogli się spotykać i mogli tę sprawę, która jest dziś tak trudna i bulwersująca, jakoś rozwiązać". Jak dodał, z ogromnym szacunkiem odnosi się do obu duchownych. "Ta sytuacja, która się zrodziła powinna trwać możliwie najkrócej" - ocenił J. Kaczyński.

We wtorek ks. Isakowicz-Zaleski otrzymał polecenie powstrzymania się od publicznych wypowiedzi o kontaktach i współpracy niektórych duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. W komunikacie krakowskiej kurii napisano, że działalność ks. Zaleskiego, który "poważnie nadużył zaufania" kard. Stanisława Dziwisza, "wypacza obraz kapłana".

Premier powiedział, że bardzo cieszy się na spotkanie z ks. Zaleskim. Podkreślił, że uważa go za człowieka "wybitnego i niezwykłego". Jak dodał, będzie to spotkanie prywatne.

W Krakowie szef rządu spotka się też z metropolitą krakowskim.

Rozmowa premiera z ks. Isakowiczem-Zaleskim odbyła się w Nowej Hucie. Tam też J. Kaczyński przeprowadził krótką rozmowę z rodzicami Bogdana Włosika, zastrzelonego przez SB w stanie wojennym.

13 października 1982 roku 19-letni Bogdan Włosik podczas antykomunistycznej demonstracji został postrzelony z pistoletu - stało się to bezpośrednią przyczyną śmierci. Zabójcą okazał się agent Służby Bezpieczeństwa PRL. Włosik był pracownikiem Wydziału Walcowni Zimnej Huty im. Lenina (obecnie Mittal Steel Poland SA) i uczniem III klasy technikum wieczorowego. Kilkanaście lat temu mieszkańcy Nowej Huty postawili bohaterowi stanu wojennego pomnik nieopodal kościoła Arki Pana.

pap, ab
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...