Kartoflem w Kaczyńskiego

Dodano:
Chorobę prezydenta Kaczyńskiego spowodowaną artykułem w niemieckim "Die Tageszeitung" można porównać do oburzenia posłanki Samoobrony Danuty Hojarskiej, którą Szymon Majewski w swoim satyrycznym programie przedstawił jako prostą, wiejską babę. W dodatku w białych rajstopach!
Polscy politycy, oburzeni satyrycznym artykułem na temat naszego prezydenta, domagają się ostrej reakcji także ze strony niemieckiej. Tylko, że w Niemczech nikt nie przejmuje się zbytnio artykułami, które ukazują się na łamach małej lewicowej, znanej z ostrego języka i specyficznego poczucia humoru gazety.

"Die Tageszeitung" z nakładem 60 tys. egzemplarzy jest dziennikiem niemal niszowym. Porównać go można do polskiej "Trybuny", którą nikt się w naszym kraju nie przejmuje. Sprzedaż "Sueddeutsche Zeitung" - największej ogólnoniemieckiej gazety - jest niemal ośmiokrotnie większa niż sprzedaż "TAZ", tabloidu "Bild" - blisko siedemdziesięciokrotnie!.

Chorobę prezydenta należy raczej tłumaczyć faktem, że "TAZ" jest gazetą niemiecką. Gdyby podobny tekst wydrukowali Hiszpanie czy Włosi, skończyłoby się najwyżej na lekkiej czkawce.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...