Borys Budka: Wszelkie zło rozpoczęło się w Pałacu Prezydenckim w 2015 roku

Dodano:
Borys Budka Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Nowy szef Platformy Obywatelskiej w programie „Jeden na jeden” w TVN24 wskazywał na jedyny jego zdaniem sposób zatrzymania dwumiliardowej dotacji dla TVP. Jak stwierdził Borys Budka, tylko zmiana w Pałacu Prezydenckim gwarantuje, że te pieniądze nie zostaną przekazane na „PiS-owskie media”.

W porannym wywiadzie z 21 lutego Borys wyraził nadzieję, że obecny prezydent jednak zawetuje ustawę o przyznaniu dwóch miliardów złotych TVP i Polskiemu Radiu. – Chcę podkreślić, że prezydent nie powinien ani dnia dłużej wahać się. Dzisiaj chodzi o to, by pokazać elementarną przyzwoitość, pokazać, po której jest się stronie: czy po stronie tych, którzy codziennie uprawiają propagandę, manipulacje i hejt, czy po stronie osób potrzebujących. Nie widzę innej możliwości dla prezydenta aniżeli zawetowanie tej szkodliwej ustawy – mówił.

Zdaniem szefa PO, nawet w wypadku zawetowania ustawy trzeba będzie upewnić się, że wspomniane pieniądze nie trafią do TVP innymi drogami. – Natychmiast przedłożymy w parlamencie projekt ustawy, która zagwarantuje, że te pieniądze nie wrócą z powrotem do PiS-owskich mediów po ewentualnej wygranej prezydenta Dudy – oświadczył. – Dziś gwarancją by media publiczne nie otrzymały tych 2 mld zł jest zmiana w Pałacu Prezydenckiego, bo wszelkie zło rozpoczęło się w Pałacu Prezydenckim w 2015 roku i to zło można właśnie pożegnać w wyborach majowych – podkreślał.

Budka poruszył też temat walki pomiędzy Marianem i NIK, a prokuraturą i CBA. Stwierdził, że jest to konflikt wewnętrzny w PiS, walka o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Jego zdaniem problem można rozwiązać w parlamencie. – Nagle PiS próbuje udawać wielkich konstytucjonalistów, podczas gdy przez blisko 5 lat niszczono poszczególne instytucje. Banaś to człowiek Kaczyńskiego, Kamińskiego, premiera Morawieckiego i dzisiaj próba przerzucenia tego na opozycję jest niepoważna. Jeszcze raz powtarzam: niech PiS przyniesie rozwiązanie do parlamentu, niech premier Morawiecki powie jaki ma plan B – wzywał.

Źródło: TVN24
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...