NA ŻYWO: Premier Mateusz Morawiecki o szczegółach negocjacji z Lewicą
Od poniedziałku 26 kwietnia nie milkną echa propozycji, jakie rządowi złożyła Lewica. Liderzy Lewicy ogłosili podczas konferencji w Sejmie, że usiądą do negocjacyjnego stołu z PiS, jeśli w Krajowym Planie Odbudowy zostanie spełnionych sześć proponowanych przez nich warunków.
– Rząd zaakceptował wszystkie nasze warunki – ogłosił po spotkaniu Robert Biedroń. Jak na osobnej konferencji prasowej dodał uczestniczący wcześniej w spotkaniu wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki, „Lewica poważnie podchodzi do problemu”. – To trudne rozmowy, ale znaleźliśmy porozumienie – powiedział.
Ważą się losy Krajowego Planu Odbudowy
Przypomnijmy, że zgodnie z założeniami unijnego Funduszu Odbudowy do każdego kraju członkowskiego mają trafić rekordowo wysokie środki w ramach dotacji i pożyczek. By takie środki otrzymać konieczne jest z kolei ratyfikowanie decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Projekt taki musi zyskać poparcie większości w Sejmie, by następnie Krajowy Plan Odbudowy faktycznie zaczął działać. KPO to nic innego jak wizja danego państwa członkowskiego na wydatkowanie unijnych środków. Pieniądze mają zasilić m.in. sektory, które podczas pandemii koronawirusa były narażone na spowolnienie gospodarcze.
Problem w tym, że w ostatnich miesiącach między koalicjantami ze Zjednoczonej Prawicy iskrzy. Głównym krytykiem KPO jest Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, która odgraża się, że wspomnianego projektu nie poprze, gdyż jej zdaniem jest to niebezpieczny mechanizm uwspólnotowienia długów.
Spotkanie przedstawicieli PiS z Lewicą miało na celu pozyskanie poparcia dla rządowego projektu w ławach opozycji. Robert Biedroń, dopytywany podczas konferencji, czy Lewica zagłosuje ramię w ramię z PiS wskazał, że nie było to przedmiotem wtorkowych negocjacji. Jak dodał, Lewica czeka na udokumentowanie umowy, jaką zawarła z PiS. To, jak można się domyślać, jest z kolei warunkiem poparcia KPO.